terazrock.pl

Największe gwiazdy rocka, miliardy przed telewizorami i szczytny cel – w takich okolicznościach odbył się jeden z najważniejszych koncertów w historii muzyki rockowej. 25 lat temu pożegnano Freddiego Mercury’ego, lidera grupy Queen.

24 listopada 1991 roku zmarł jeden z największych i najważniejszych wokalistów w całej historii muzyki rockowej, charyzmatyczny i obdarzony niezwykłym talentem Freddie Mercury, lider brytyjskiej formacji Queen. Przez lata zmagał się z AIDS, walkę ostatecznie przegrał.

Queen ponownie w Polsce. Szczegóły koncertu

Jego trzej przyjaciele z zespołu – Brian May, Roger Taylor i John Deacon – zdecydowali się go pożegnać w najbardziej spektakularny sposób. Zorganizowali koncert, który złotymi zgłoskami wpisał się do historii muzyki, a do dziś uważany jest za jeden z najwspanialszych i stawiany jest jako niedościgniony wzór.

Plejada gwiazd

The Freddie Mercury Tribute Concert odbył się 20 kwietnia 1992 roku, dokładnie 25 lat temu. Organizatorzy mieli świadomość, że tworzą niezwykłe wydarzenie, ale skala przerosła ich samych – wejściówki na koncert, których rozdysponowano 72 tysiące, rozeszły się w dwie godziny, natomiast transmisję z koncertu dla Mercury’ego oglądały na całym świecie 2 miliardy osób!

Wszystkie pieniądze, które zarobiono na koncercie, zostały przekazane na walkę z AIDS, a w akcję zaangażowały się największe gwiazdy sceny lat 90. The Freddie Mercury Tribute Concert trwał osiem godzin i został podzielony na dwie części. Podczas pierwszej na scenie pojawili się wykonawcy prezentujący swój repertuar, a zagrali kolejno: Metallica, Extreme, Def Leppard, Bob Gedolf, Spinal Tap, U2, oraz Guns N’ Roses, natomiast tę część koncertu zakończyła Elizabeth Taylor swoją słynną przemową.

Przygrywka przed finałem

Nie ma co jednak ukrywać, że występy wymienionych wykonawców były dopiero początkiem tego, co miało się wydarzyć. Bez wątpienia w świadomości odbiorców ważniejsza okazała się druga część koncertu, podczas której na scenie obok Maya, Taylora i Deacona pojawiali się różni wokaliści i muzycy, którzy prezentowali swoje interpretacje największych przebojów Queen.

Wszystko rozpoczęło się od utworu „Tie Your Mother Down” podczas którego obok muzyków Queen pojawili się Joe Elliott z Def Leppard i Slash z Guns N’ Roses. Później było już tylko lepiej, ponieważ kolejne wielkie przeboje wykonywali między innymi: Tony Iommi, James Hetfield, Robert Plant, David Bowie i Annie Lennox, George Michael, Elton John i Axl Rose, czy w końcu sama Liza Minnelli.

Fani zgromadzeni na Stadionie Wembley byli zachwyceni, a każda interpretacja niosła za sobą pierwiastek niezwykłości. Wszyscy mieli bowiem świadomość, że słuchają utworów w wersjach, których nigdy w przyszłości nie usłyszą. To robiło ogromne wrażanie i to między innymi z tego powody koncert uważany jest za jeden z najważniejszych w całej historii rocka.

Nie obyło się bez kontrowersji

Choć koncert okazał się ogromnym sukcesem muzycznym, jego przesłanie nie było akceptowane przez wszystkich. Chodziło oczywiście o wsparcie dla homoseksualistów. Nawet jedna z największych gwiazd imprezy, Axl Rose z Guns N’ Roses, powiedział w jednym z wywiadów, że „ma bardzo złe doświadczenia z gejami”, szybko zaznaczając, że nie jest przeciwko nim. Problemem jednak okazały się niektóre teksty utworów pisanych przez wokalistę, w których pojawiały się liczne fragmenty interpretowane jako homofobia. W utworze „One In A Milion” wyraźnie sugeruje, że AIDS roznoszone jest przez „pedałów”.

Mimo tych wątpliwości, muzycy z Queen nigdy nie żałowali, że podczas The Freddie Mercury Tribute Concert na scenie pojawił się Axl Rose. Brian May w jednym z wywiadów mówił, że jego zdaniem to dobrze, że wokalista otwarcie mówi o swoim strachu i braku zrozumienia:

Po koncercie przyszedł do nas i otwarcie przyznał: „Zrobiłem to, bo szkoda mi Freddiego, a cała ta sprawa dotyczy nas wszystkich”.

Axl Rose zawsze podkreślał, że uwielbia twórczość zespołu Queen i niezwykle ceni Freddiego Mercury’ego – jako wybitnego wokalistę i świetnego autora tekstów. Mimo, że nie do końca akceptował to, jaki Mercury był w życiu osobistym, chciał oddać mu hołd. Jego interpretacja „Bohemian Rhapsody” podczas The Freddie Mercury Tribute Concert, którą wykonał wraz z Eltonem Johnem, uważana jest za jeden z najjaśniejszych punktów całego koncertu.

Zapamiętany na zawsze

Koncert na Wembley był wielkim wydarzeniem w 1992 roku, ale pamięta się o nim do dziś. Dowodem na to są kolejne wznowienia – niezwykle ciekawie prezentuje się to opublikowane w 2013 roku, gdzie zremasterowana wersja The Freddie Mercury Tribute Concert trafiła na DVD i Blu-ray.

Tę popularność widać również w serwisie YouTube, gdzie dostępne są liczne oficjalne nagrania pochodzące z koncertu. Interpretacje utworów Queen wykonywane przez George’a Michaela, Eltona Johna i Axla Rose’a, Joe Elliota czy Roberta Planta są wciąż chętnie odtwarzane i komentowane.

A jaki jest Wasz ulubiony moment The Freddie Mercury Tribute Concert?

Komentarze (3)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 25
jeremy96 dodano: 20.04.2017, 12:22 #1
Pamiętam jak z zapartym tchem śledziłem relacje w telewizji . Niezapomniane wrażenia. Dziś oglądam sobie na blu-rayu.
Paweł [185.157.***.***] dodano: 20.04.2017, 15:07 #2
Też słuchałem w RMF, a później kontynuowałem przed TVP. Wierzyć się nie chce, bo dziś trudno sobie wyobrazić takie transmisje w czasie rzeczywistym w tych stacjach. Niestety, na oficjalnych wydawnictwach brak np. Innuendo w wykonaniu Roberta Planta. Może nie wypadł idealnie, ale jednak to TEN utwór.
Poziom: 19
deFranco dodano: 20.04.2017, 17:22 #3
Początek złotego okresu TVP ? Też oglądałem i często wspominam (sam koncert jak i TVP) Dodam jedynie, że chwilę później na bazarach i w "budkach" zaczęła śmigać kaseta MC z zapisem. Wydana o ile pamiętam przez mg w dwóch częściach. Jakość, powiedzmy 4+/6 ale na półce musiała być Uśmiech
To chyba w ogóle był moment gdzie w Polsce, wielu uległo chwilowej Queenomani. Szkoda, że w takich okolicznościach.
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group