terazrock.pl

Jeden z najbardziej skomplikowanych i, początkowo, niedocenianych albumów legendarnego Davida Bowiego – „Lodger” – opublikowany został dokładnie 38 lat temu.

18 maja 1979 roku do sprzedaży trafił trzynasty studyjny album legendarnego wokalisty, Davida Bowiego. Płyta została wydana za pośrednictwem RCA, a nagrania znajdujące się na niej powstawały w Szwajcarii oraz Nowym Jorku we współpracy z Brianem Eno i Tonym Viscontim.

Ronnie James Dio. 10 najlepszych utworów legendarnego wokalisty

W przeciwieństwie do poprzednich albumów Bowiego, „Lodger” odznaczał się brakiem instrumentalnego brzmienia oraz w pewnym stopniu reprezentował znacznie bardziej popowy styl. To eksperymentalne wydawnictwo miało w sobie elementy muzyki z całego świata i zostało nagrane techniką stworzoną przez Eno, którą nazwał „Oblique”.

Nietypowe podejście do tworzenia utworów

Trzynaste wydawnictwo zostało w większej mierze nagrane w okresie trasy koncertowej Bowiego, którą odbył w 1978 roku. W sesjach nagraniowych korzystano z wyżej wspomnianej techniki wymyślonej przez Eno. Technika ta polega na wykorzystaniu specjalnych kart, z których każda zawierała krótkie zdania mające pobudzić swoim ograniczeniem zmysły artystów, aby przełamywać bloki kreatywności i zachęcić ich do myślenia bocznego.

Eksperymenty przy tworzeniu nowej płyty opierały się między innymi na używaniu starych melodii odtwarzanych w tył oraz tworzeniu identycznych sekwencji akordowych w przypadku różnych piosenek. Gitary prowadzącej nie dzierżył Robert Fripp, ale przyszły członek King Crimson, Adriana Belew. Podczas pracy nad albumem komponował swoją sekwencję używając podkładu muzycznego, którego wcześniej nie zdążył odpowiednio poznać.

Gitarzysta miał okazję przyglądać się relacji jaka łączyła Bowiego i Eno. Zaskoczyło go jednak to, że nie była ona tak bliska, jak to sobie wyobrażał:

Nie kłócili się ani nie robili nic prymitywnego jak prowadzenie sporów, po prostu wydawali się nie posiadać iskry, którą sobie wyobrażałem po przesłuchaniu albumu „Heroes”.

Z początku planowano kontynuować podstawowe rozwiązania, których użyto w przypadku poprzednich płyt. Bowie zdecydował jednak zmienić tę koncepcję tworząc teksty, które miały innego rodzaju obawy o funkcjonowanie świata, wyjawione w znacznym stopniu na kolejnych albumach takich jak np. „Scary Monsters”.

Tytuł i okładka

Dobierając tytuł z początku wahano się między „Planned Accidents” a „Despite Straight Lines”. W ostateczności postawiono jednak na bardziej zwartą nazwę albumu – „Lodger”.

Przy projekcie okładki Bowie współpracował z brytyjskim artystą, Derekiem Boshierem.  Oryginalna okładka po rozłożeniu przedstawiała zdjęcie Bowiego jako śmiertelnej ofiary wypadku. Fotografię wykonał Brian Duffy. Niska rozdzielczość była celowym efektem, który uzyskano przy pomocy aparatu Polaroid SX-70.

Strona

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group