terazrock.pl
3
Jacek Nizinkiewicz | fot. © Sky Film Distribution | 10 stycznia 2017
Artykuły 1877V  
W pierwszą rocznicę śmierci Davida Bowiego CANAL+ zaprasza na fascynującą podróż jego śladami. Film dokumentalny David Bowie: Człowiek, który zmienił świat to zawierająca niepublikowane wcześniej materiały, wciągająca kronika życia wyjątkowego artysty. Premiera dziś o godz. 21.00. Po raz pierwszy w telewizji, tylko w CANAL+.

David Bowie zmarł rok temu. Jednak ma się wrażenie, że wciąż jest obecny wśród nas. Może nawet bardziej niż przez ostatnie lata. Wciąż jesteśmy zaskakiwani jego niepublikowanymi nagraniami, teledyskami, informacjami na temat jego ostatnich dni, płytami składankowymi, wznawianymi albumami. Świat nie pozwala odejść Bowiemu. Dlaczego? Dobrą odpowiedzią jest film dokumentalny David Bowie: Człowiek, który zmienił świat, zrealizowany przez Sonię Anderson dla Canal+.

David Bowie w Encyklopedii na TerazRock.pl

Obraz rozpoczyna się od wywiadu, którego Bowie udzielił brytyjskiej telewizji w 1976 roku, obwieszczając swój powrót do Londynu po długim pobycie w Stanach Zjednoczonych. Artysta ignoruje pytania dziennikarza o swoje kreacje i znalezienie nowej publiczności w czasie zmieniających się mód. Mówi, że po prostu będzie sobą. W ustach prawie każdego ta wypowiedź brzmiałaby wiarygodnie, ale nie ustach największego kameleona rocka. W kolejnych retrospektywnych wypowiedziach powtarza to zdanie, dodając, że nigdy nie szukał własnego stylu – stylu Davida Bowiego. Zawsze po prostu był Davidem Bowiem. Chciał być wolny, mieć swobodę poruszania się w świecie dźwięków, w świecie sztuki.

Wielu archiwalnych wypowiedzi przytoczonych w filmie nigdy wcześniej nie słyszeliśmy. Bowie mówi, że nigdy nie lubił śpiewać i najchętniej skoncentrowałby się na tworzeniu, natomiast jego piosenki powinien wykonywać ktoś inny. Problem w tym, że nie znalazł nikogo odpowiedniego.

© Sky Film Distribution

Dana Gillespie, piosenkarka i aktorka, przyjaciółka Bowiego od lat najmłodszych, opowiada w filmie o jego domu. Zimnym domu bez miłości, z którego artysta chciał się koniecznie wyrwać. Zgłębiamy relacje Davida z bratem (cierpiącym na schizofrenię), ojcem, matką. Poznajemy George’a, przyjaciela artysty z dzieciństwa, który niechcący go kontuzjował, przez co ten stał się człowiekiem o różnych kolorach oczu... Poznajemy wiele mało znanych informacji na temat Davida, często intrygujących, jak ta, że wierzył w istnienie obcych. Poznajemy jego zaskakujące wczesne inspiracje. Wracamy do czasów, kiedy podbierał najmodniejsze ciuchy swoim wczesnym sympatiom i współlokatorkom.

Najciekawsze są archiwalne wypowiedzi samego Bowiego. Fragment, w którym definiuje „dyscyplinę” i widzimy reakcję prowadzącego – bezcenny. Dowiadujemy się, dlaczego nie pisał piosenek o miłości, kiedy wszyscy śpiewali tylko czy głównie o niej. Jaki miał stosunek do pieniędzy i kiedy stał się biznesmanem. Jaką rolę odegrał w jego życiu Andy Warhol. Czyje płyty produkował. Czy piosenka „Heroes” jest o Berlinie. Jakie znaczenie mieli dla niego Marc Bolan i Mick Ronson. Wśród znanych postaci wypowiada się między innymi czarnowłosy, krótko obcięty... Iggy Pop. Padają wreszcie gorzkie słowa z ust pierwszej żony Bowiego, Angie Bowie. David opowiada, dlaczego wybrał życie w Nowym Jorku i ile znaczą dla niego rodzina i anonimowość. Jego wypowiedzi są elokwentne, wyważone, pozbawione pustosłowia. Wypowiada się celnie i z namysłem – na każdy etapie kariery. Jak to człowiek, który wiedział, czego chce, dokąd zmierza i jak chce tam dotrzeć. Poznajemy artystę, który miał wpływ na epokę, w której żył, kształtował gusta, kreował style, tworzył modę. Ale czy rzeczywiście zmienił świat? Po obejrzeniu filmu każdy będzie musiał sam odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Jedno jest pewne. David Bowie był, jest i pozostanie niezwykle inspirująca postacią. Nie tylko muzykiem, artystą, człowiekiem, ale zjawiskiem socjologiczny. Mimo wielu książek, filmów i artykułów wciąż jeszcze do końca nieopisanym. Niezgłębionym. Mam wrażenie, że jeszcze wiele nowego i ciekawego o nim usłyszymy. David Bowie nie pozwoli o sobie zapomnieć. 

© Sky Film Distribution

tagi: david bowie
Komentarze (3)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Gajus! [188.146.***.***] dodano: 10.01.2017, 23:58 #1
Kochana Redakcjo!
Super, że pamiętacie o rocznicy śmierci Davida ale jak możecie polecać dokument w którym nie ma ANI JEDNEJ piosenki Bowiego!!!!! Teraz oglądam O NIEBO lepszy, bardziej wiarygodny, ukazujący twórczość Davida jako początek nowych trendów w muzyce dokument, na TVP 2 pt. DAVID BOWIE: PYŁ GWIAZD. Dziwię się, że o tym dokumencie nie wspominacie ani słowem. Na kilometr pachnie sponsoringiem. Jedynym powodem tego wpisu jest ogromne zaufanie do Was od 25 lat i szkoda byłoby je utracić.... Trzymajcie NIEZALEŻNĄ formę!!!!! Pozdrawiam serdecznie!
Gajus! [188.146.***.***] dodano: 11.01.2017, 00:02 #2
Kochana Redakcjo!
Super, że pamiętacie o rocznicy śmierci Davida ale jak możecie polecać dokument w którym nie ma ANI JEDNEJ piosenki Bowiego!!!!! Teraz oglądam O NIEBO lepszy, bardziej wiarygodny, ukazujący twórczość Davida jako początek nowych trendów w muzyce dokument, na TVP 2 pt. DAVID BOWIE: PYŁ GWIAZD. Dziwię się, że o tym dokumencie nie wspominacie ani słowem. Na kilometr pachnie sponsoringiem. Jedynym powodem tego wpisu jest ogromne zaufanie do Was od 25 lat i szkoda byłoby je utracić.... Trzymajcie NIEZALEŻNĄ formę!!!!! Pozdrawiam serdecznie!
Poziom: 2
Grandville dodano: 11.01.2017, 08:47 #3
@Gajus! zgadzam się, zanim się coś poleci trzeba to najpierw zobaczyć, półtorej godziny męczarni... Edytowano 1 raz. Ostatnio: 11.01.2017, 08:48
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group