terazrock.pl
9
szy, mg I fot: Krzysztof Wójcik | 7 września 2017
Artykuły 5574V  

Ryszard Riedel – jeden z najbardziej charyzmatycznych frontmanów, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiego rocka. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Gdyby żył, obchodziłby dziś 61. urodziny. 

Pomimo tego, że zmarł zaledwie w wieku 38 lat, odcisnął ogromne piętno na rodzimej muzyce. Był bardzo ważną postacią, jedyną w swoim rodzaju. Amerykański magazyn „Rolling Stone” określił Ryszarda Riedla „ostatnim hippisem naszych czasów”. Wokalista, który stał na czele zespołu Dżem, autor tekstów, najczęściej autobiograficznych, dzięki czemu był autentyczny aż do bólu, na scenie prezentujący niezwykłą charyzmę, czym podbijał serca wszystkich słuchaczy - takim go właśnie zapamiętamy. To jemu zawdzięczamy tak ponadczasowe kompozycje, jak „Whisky”, „List do M.” czy „Wehikuł czasu”, które są śpiewane przez kolejne pokolenia. I to się raczej nigdy nie zmieni. 

Foo Fighters mówią o śmierci Chrisa Cornella i Chestera Benningtona

Przyszły wokalista Dżemu przyszedł na świat 7 września 1956 roku w Chorzowie, jako drugie (miał starszą siostrę) dziecko Krystyny i Jana Riedlów. Rysiek interesował się przede wszystkim Dzikim Zachodem, ponadto zdradzał talenty plastyczne, dużo malował. Swoją edukację zakończył na siódmej klasie podstawowej. Pod względem umiejętności muzycznych był samoukiem, nigdy nie brał lekcji śpiewu, a pierwsze szlify zbierał na początku lat siedemdziesiątych, kiedy to związany był z lokalnymi formacjami, śpiewając standardy bluesowe i rockowe. W wieku 17 lat dołączył do grupy Dżem, która działała jest wówczas pod szyldem Jam (od  jam session), z którą nagrał tak ważne albumy dla polskiego rocka, jak „Cegła”, „Zemsta nietoperzy” czy „Detox”.

Ryszard Riedel stał się jednym z najbardziej charyzmatycznych frontmanów. Postacią kultową. Cechował go specyficzny image – długie włosy, kowbojskie buty, charakterystyczny strój (słynny przepocony podkoszulek). Ponadto rozpoznawalnie śpiewał i ruszał się na scenie – nie dało się go pomylić z nikim innym. Niestety jego życie zdominowały narkotyki, głównie heroina, przez które dochodziło do spięć pomiędzy nim, a resztą zespołu. Riedel zaczął opuszczać próby nagrań, zdarzało się, że nie przychodził na własne koncerty. Śmiało można powiedzieć, że prowadził życie outsidera. Kilka razy przechodził leczenia detoksykacyjne, za każdym razem jednak wracał do nałogu. Warto jednak pamiętać, że wokalista ostrzegał innych przed tego rodzaju używkami. Pomimo tego, jego współpraca z Dżemem trwała, dopiero w maju 1994 został tymczasowy usunięty z zespołu. I już do niego nie wrócił. 

Riedel zmarł nie długo później, bo 30 lipca w Chorzowie. Bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność serca. Pogrzeb wokalisty odbył się 3 sierpnia w Tychach na Wartogłowcu.

Poniżej przygotowaliśmy krótkie zestawienie obejmujące 10 najlepszych, naszym zdaniem, utworów grupy Dżem nagranych z Ryśkiem Riedlem

10. Jak malowany ptak

Ledwie 38 godzin zespół Dżem potrzebował, żeby nagrać jeden z najlepszych, jak nie najlepszy w swojej historii album. „Detox” to przede wszystkim niezapomniane kompozycje takie jak „List do M.” czy „Sen o Victorii”, ale na płycie znalazło się osiem świetnych utworów, a wydawnictwo otwierał znakomity, napisany przez Styczyńskiego i Duszę, „Jak malowany ptak”.


9. Paw

„Paw” był pierwszym singlem nagranym i opublikowanym przez zespół Dżem. Chociażby z tego powodu to kompozycja wyjątkowa, ale należy docenić również warstwę muzyczną i tekstową – to po prostu kawał dobrego, bluesrockowego grania. I wspaniały początek jednego z najważniejszych polskich zespołów. Nagrań dokonano w studiu Polskiego Radia w Katowicach w dniach 7-8 stycznia 1981 roku.


8. Naiwne pytania

„W życiu piękne są tylko chwile” - niewątpliwie jeden z najbardziej znanych wersów, jaki kiedykolwiek napisał Riedel, który zresztą wykuto na jego nagrobku. Pod względem muzycznym to kompozycja, gdzie znajdziemy zarówno refleksyjny klimat, jak i sporo melodii. Nic dziwnego, że „Naiwne Pytania” chętnie do swoich playlist włączyły nawet komercyjne stacje radiowe. Ponadczasowy utwór!


7. Autsajder

I tu znowu zacznę od fragmentu tekstu: „Ja już nigdy się nie zmienię / Zawsze będę żył już tak!”, który chyba najlepiej opisywał postać Ryśka Riedla (za słowa odpowiada Marcin Bochenek). „Autsajder” pochodzący z tak samo zatytułowanego albumu z 1993 roku został określony mianem „Whisky lat dziewięćdziesiątych” i nie była to łatka bezpodstawna. 


6. Skazany na bluesa

Obecnie fanom polskiej muzyki rozrywkowej tytuł „Skazany na bluesa” kojarzy się ze znakomitym filmem opowiadającym historię Ryśla Riedla, lidera Dżemu. Jednak to przede wszystkim opublikowana w 1985 roku kompozycja – dająca do myślenia, melancholijna i pełna życiowej mądrości. Pod tym samym tytułem w 2005 roku ukazała się kompilacja najlepszych utworów Dżemu.


Strona

Sonda - wypowiedz się!

Który studyjny album Dżemu, nagrany z Ryśkiem Riedlem, jest Twoim zdaniem najlepszy?

Cegła
16% (64 głosy)
Zemsta nietoperzy
7% (30 głosów)
Najemnik
12% (46 głosów)
Dżem Session 1
4% (16 głosów)
Detox
40% (152 głosy)
Autsajder
18% (70 głosów)
Komentarze (9)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 17
maddog dodano: 07.09.2017, 13:24 #1
Czekam na wydanie kompletu nagrań Riedla z Dżemem w jednym boksie. Tak jak "Komplet" Republiki, Maanam "Simple Story" lub Lady Pank Box 13CD.
Dadas [109.95.***.***] dodano: 07.09.2017, 13:36 #2
Jak dla mnie brakuje utworu "Niewinni i ja", opus magnum Dżemu.
J@ceq [95.41.***.***] dodano: 07.09.2017, 14:12 #3
Ostatni rozdział życia nie był całkiem taki jak opisujecie. Zespół go nie odrzucił ale postawił ultimatum, jak się nie wyleczysz nie masz powrotu. Praca z czynnym narkomanem jest jak wielka niewiadoma, zespół związany kontraktami nie mógł sobie na to pozwolić. Rysiek za namową jednego ze swoich przyjaciół podjął próbę leczenia w jednym z ośrodków Monar. Zespół współpracował z szefem tego ośrodka. Rysiek miał od początku powiedziane, że zespół będzie mógł przyjeżdżać na próby. Mieli mieć do swojej dyspozycji pomieszczenie do prób. Koncerty miały być tak zorganizowane aby nie przerywać kariery zespołowi. Miały być stworzone warunki specjalnie dla Ryśka. Odstawało to od całego programu terapeutycznego ośrodka, ale szef podjął osobistą ochronę tego swoistego programu. Niestety sam zainteresowany, mimo iż spotkał ludzi którzy podejmowali takie same próby leczenia, po kilku dniach ze względu na swoje uzależnienie zrezygnował. Organizm nieodtruty nie był w stanie wytrzymać bólu stawów oraz zmęczenia... musiał gdzieś zdobyć towar i przygrzać. Niestety przerwane leczenie wykluczyło go z pracy z zespołem... wyjechał. Pracowałem wówczas w ośrodku. Żadnych zdjęć z tego czasu nie posiadam gdyż każda fotografia z Ryśkiem nawet w formie pamiątki była jak dokument do zwolnienia. Pracownicy zostali do tego zobowiązani.
Poziom: 13
Andrew Mas dodano: 07.09.2017, 15:05 #4
Do tego zestawu dorzucilbym jeszcze mniej popularne kawałki ale przepiękne "Cała w trawie" z albumu Autsajder i "Tylko ja i ty" z Najemnika.
bbfan [94.254.***.***] dodano: 07.09.2017, 17:36 #5
Opisaliście najbardziej znane, a nie najlepsze utwory Dżemu. Nie uważam Whisky za dobry numer. Gdzie takie perełki jak: Ostatnie widzenie, Mała Aleja Róż, Modlitwa, Niewinni?
Dżemowa [83.4.***.***] dodano: 07.09.2017, 20:46 #6
Tak bardzo żałuję że nie słyszałam Ryśka" na żywo". Wiele bym oddała by być chodź na jednym koncercie.Rysiu jesteś Wielki.
Poziom: 9
Riff Raff dodano: 07.09.2017, 21:35 #7
Co do miejsca numer 1 to bym się zgodził Uśmiech Jeśli chodzi o te mniej oczywiste numery Dżemu to dodałbym "Uśmiech śmierci" (utwór jednocześnie pogodny jak i wzruszający - sztuka przez duże S) i "Dzień, w którym pękło niebo" (mistyczny wręcz klimat!).
M@łpa [185.24.***.***] dodano: 07.09.2017, 23:44 #8
A gdzie "Mała aleja róż"?
Fan [37.47.***.***] dodano: 08.09.2017, 03:19 #9
Moim zdaniem to wszystkie piosenki ma super.Rysiek PAMIĘTAMY O TOBIE JESTEŚ I BĘDZIESZ W NASZYM SERCACH NA ZAWSZE!!!
Komentarze (9 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group