Recenzja płyty

Behemoth: Conjuration


autor: ADAM BRZEZIŃSKI , tagi:
Rock This

Mystic

4

Conjuration Ov Sleep Daemon; Wish; Welcome To Hell; Christians To The Lions (Live); Decade Of Therion (Live); Antichristian Phenomenon (Live); Chant For Eskaton 2000 (Live)

Skład: Nergal – voc, g; Havoc – g; Inferno – dr; Novy – b

Produkcja: nie podano

Dzięki swojej determinacji, konsekwencji w działaniu, a także chęci ciągłego doskonalenia się, Nergal i jego zespół zajmują dziś wysokie i zdecydowanie zasłużone miejsce w czołówce światowego metalu. Zespół wspiął się na wyżyny albumem Zos Kia Cultus, ale na pewno jeszcze wiele możemy się spodziwać... Wydany w gustownym digipacku minialbum Conjuration jest na pewno ciekawym dodatkiem do dyskografii.

Całość trwa blisko 30 minut, a mamy tu jeden premierowy utwór, dwa kowery i kilka kawałków koncertowych. Zacznijmy od Conjuration Ov Sleep Daemon, jedynej w zestawie nowej kompozycji zespołu. W zasadzie utwór ten spokojnie mógłby ozdobić wspomniany już zestaw Zos Kia Cultus, charakteryzuje się bowiem równie porażającą produkcją, soczystym brzmieniem i niesamowitą siłą. Można już mówić, że to styl Behemotha, typowy tylko dla tej ekipy, od razu rozpoznawalny. Czy jest to jeszcze black metal czy już death metal, pozostaje kwestią dyskusji, myślę jednak, że w obecnej chwili to nie jest ważne – umiejętne połączenie elementów najbardziej ekstremalnych odmian metalu i nadanie im własnego, niepowtarzalnego brzmienia jest w przypadku tych dosyć ograniczonych wyrazowo rodzajów muzyki nie lada sztuką. Behemoth tę sztukę opanował do perfekcji i doskonałym tego przykładem jest właśnie Conjuration Ov Sleep Deamon. Utwór utrzymany w średnim tempie, urozmaicony interesującymi partiami gitary. Pod koniec Inferno po raz kolejny udowadnia, że jest jednym z najlepszych perkusistów na naszej scenie metalowej. Opętańcze wejścia wokalne Nergala są już też znakiem rozpoznawczym grupy i nie ma sensu rozwodzić się nad tym.

Następnym utworem jest behemothowa wersja Nine Inch Nails – Wish. Muszę przyznać, że robi ona naprawdę duże wrażenie. Wish został przearanżowany w niezwykle interesujący sposób, Behemoth zagrał go po prostu po swojemu... Na uwagę zasługuje tu mroczny klimat całości i interesująca interpretacja wokalna. Duże brawa! Utworu Welcome To Hell Venom specjalnie przedstawiać nie trzeba – to klasyka i najprawdziwsza esencja black metalu. Tutaj Behemoth zachował surowość i prostotę oryginału, wydaje się jednak, że chłopaki zagrali to z większym wykopem i jadem. Po raz kolejny słowa pochwały pod adresem Nergala – jego śpiewanie pod Cronosa również robi wrażenie.

Ostatnie cztery utwory na Conjuration to fragment koncertu, jaki Behemoth zagrał w czasie Mystic Festival 2001. Utwory te, znane z albumów Satanica i Thelema 6, to stały punkt każdego z koncertów grupy. Behemoth na estradzie to jeszcze większe szaleństwo, jeszcze większa dawka agresji. To prawdziwa potęga! Do tego dochodzi jeszcze wielki profesjonalizm i obycie sceniczne. Myślę, że mimo, iż mamy do czynienia tylko z krótkim fragmentem koncertu, powyższe rzeczy są tu doskonale słyszalne. Najbardziej podoba się w wersji live Christians To The Lions – w zamieszczonej tu wersji jest jeszcze bardziej drapieżny! Swoją drogą chętnie posłuchałbym w najbliższym czasie pełnowymiarowej, oficjalnej koncertówki Behemotha.

POWIĄZANE PŁYTY

  • Brak powiązanych płyt
Skomentuj na Facebooku
Dodaj komentarz
Treść komentarza...

Miesięcznik Teraz Rock

 

Płyta tygodnia

Rockshop Teraz Rock