terazrock.pl

Icky Thump

"Icky Thump" to ostatni studyjny album duetu The White Stripes, który ukazał się w 2007 roku. Tytuł płyty pochodzi z gwary używanej w okolicach Lancashire (oryginalnie brzmi Ecky-Thump).

Wykonawca: The White Stripes


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: Czerwiec 2007
Produkcja: Jack White
Wydawca: Third Man/Warner Bros.
Style: Blues Rock, Rock Alternatywny, Rock Garażowy
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.3
Oceń -

Recenzja The White Stripes - Icky Thump

Autor: Maciek Tomaszewski

Zdaję sobie sprawę z tego, że artystom, którzy zmienili bieg muzycznej historii, jest trudniej. Po udanych wydawnictwach (Elephant, White Blood Cells) z niedowierzaniem przyjmujemy te gorsze (Get Behind Me Satan). Nie wiem, czy mnóstwo osób czekało na nowy album The White Stripes. Znam takich, którzy stwierdzili, że poza dobre, solidne rzemiosło Meg i Jack nie wykroczą już nigdy. Tymczasem Icky Thump to powrót do szczytowej formy. Ma w sobie przede wszystkim to, za co The White Stripes pokochała swego czasu zbuntowana młodzież na całym świecie. Kreatywność. Złapałem się na tym, że podczas pierwszego przysłuchiwania płyty z niecierpliwością czekałem na kolejny utwór z pytaniem w głowie: co wydarzy się za chwilę? czy jest coś, czego nie zrobią? Mnogość motywów jest na tym dysku porywająca. Najlepsze zdecydowanie jest Rag And Bone – w warstwie słownej to opowieść o ludziach, którzy wybierają z koszy na śmieci przedmioty, które wciąż nadają się do użytku. Jack zabiera Meg na spacer po przedmieściach wielkiego miasta, objaśniając, jak wspaniałe rzeczy ludzie wyrzucają ze swych ogromniastych willi. A cała ta opowieść snuta jest na pulsującym energią gitarowym tle, które brzmi, jakby towarzyszyło nie biedakom, a chłopcom, którzy chcą wykraść jabłka z ogrodu sąsiada. Są na przykład zwyczajne, proste rockowe piosenki dla znudzonych życiem kowbojów: You Don’t Know What Love Is (You Just Do As You’re Told), które ze względu na swą lekkość i bezpretensjonalność mogłoby znaleźć się na płycie The Racounters, bardziej rozrywkowych przecież od macierzystego zespołu Jacka, choć w tym pewnie przeszkodziłby co i rusz pojawiający się zgiełk gitar. W podobnych okolicach lokuje się I’m Slowly Turning Into You, choć to już inspiracja latami siedemdziesiątymi. Mamy też i muzyczny hołd dla folkloru Szkocji (już sam tytuł płyty to trawestacja szkockiego wyrażenia, oznaczającego coś niewiarygodnego, niespotykanego). Prickly Thorn, But Sweetly Worn to oczywiście folklor prześwietlony przez wrażliwość młodzieży z Nashville. Miłośnicy surowej, zupełnie ascetycznej wersji duetu powinni przejść do Little Cream Soda, poprzeszywanego kaskadami gitar. Effect And Cause pokazuje, że ulubieni artyści państwa White to Beatlesi i Johnny Cash. Jest też i absolutnie magiczne Conquest, które w tej wersji stałoby się hymnem współczesnych konkwistadorów – donośny krzyk Jacka imituje wezwanie bojowe, Meg wybija marszowy, wojenny rytm, gdzieś po drodze melodia jak z oprawy muzycznej tandetnych amerykańskich sitcomów z lat pięćdziesiątych, przez cały numer partie dęciaków walczą z gitarami jedynie po to, by w kończącej utwór sekwencji współbrzmieć w radosnym szale. Nie mogło też zabraknąć bluesa – 300 MPH Torrential Outpour Blues jest poorany bólem istnienia i celowo zniekształconymi partiami gitar. I tak można wymieniać bez końca. Do tego album wręcz iskrzy poczuciem humoru, lekkością i groteską. Czymś, czego dzisiejszej młodzieży brakuje. Tak oto przedstawia się szósta płyta The White Stripes wprost na ich dziesiąte urodziny. Tak, tak, The White Stripes są już z nami tak długo. Icky Thump.

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group