terazrock.pl

Made in Japan

W opinii wielu krytyków "Made in Japan" to jeden z najlepszych albumów koncertowych w historii całej muzyki rockowej. Nie da się ukryć, że panowie z Deep Purple stanęli na wysokości zadania.

Wykonawca: Deep Purple


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Koncertowy
Data wydania albumu: Grudzień 1972
Produkcja: Deep Purple, Martin Birch
Wydawca: Purple
Czas trwania płyty: 01:16:44
Style: Hard Rock, Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.9
Oceniono na "10": 25 razy
Oceń -

Recenzja Deep Purple - Made in Japan

Autor: Paweł Brzykcy

Najwspanialsza płyta koncertowa w historii hard rocka, a być może i rocka w ogóle. A jednak muzycy (a szczególnie Gillan) nie byli do niej specjalnie przekonani. Do tego stopnia, że album miał trafić początkowo wyłącznie na rynek japoński. Hm... jeśli młodsze rodzeństwo pyta was akurat, co to jest paradoks, to nie widzę w okolicy lepszego przykładu.

W sierpniu 1972 roku, w Tokyo i Osace Purplom udało się wyzwolić jakąś nieprawdopodobną energię, przy jednoczesnym zachowaniu precyzji wykonawczej. Dzięki temu udane kompozycje z płyt studyjnych zabrzmiały na Made In Japan po prostu genialnie. Weźmy tylko Highway Star: drobne korekty w rytmice, przyspieszenie tempa, do tego wymodelowane solo Blackmore’a i... powstało arcydzieło. Identycznie rzecz się ma ze Smoke On The Water. W każdym numerze dzieje się tyle, że aż trudno uwierzyć, iż gra tylko pięciu muzyków. Każdy z nich jest tu w szczytowej formie, a zarazem Purple są ZESPOŁEM bardziej niż na jakiejkolwiek innej płycie. Stąd biorą się te brawurowe dialogi, jak Blackmore-Lord (w Smoke On The Water) czy też Gillan-Blackmore (w Strange Kind Of Woman). Oczywiście zgodnie z ówczesną modą koncertowe wykonania są mocno wydłużone. Gdzieś trzeba było pomieścić te galopady instrumentalne (Child In Time) czy też indywidualne popisy (po-wa-la-ją-ca solówka Paice’a w The Mule). Skoro już wywołaliśmy temat Child In Time: Gillan już wcześniej uczynił z krzyku sztukę, a w tej wersji przeszedł samego siebie. W jego wokalizie mieści się przerażenie, strach i wszystko to, co dołujące, a niemożliwe do zwerbalizowania.

Jak wiadomo, do Deep Purple należy rekord świata w ilości wydanych koncertówek. Dobrze więc, że ich udziałem stała się również ta najwspanialsza. Po latach pojawiły się również rozszerzone wydania Made In Japan, spośród których najpełniejszym jest trzykompaktowy zestaw Live In Japan, wydany przez EMI w 1993 roku. [rok 2003]

W ramach serii wywiadów z okazji wydania płyty „InFinite”, prowadzący zapytali członków Deep Purple ile sprzedali płyt. Odpowiedzi były zaskakujące.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group