terazrock.pl
 
TAGI: pearl jam

Vitalogy

"Vitalogy" to trzeci album Pearl Jam, nagrany już po samobójczej śmierci Kurta Cobaina. Jest bardziej filozoficzny i "gorzki" niż poprzednie wydawnictwa.

Wykonawca: Pearl Jam


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 22 listopada 1994
Produkcja: Brendan O'Brien, Pearl Jam
Wydawca: Epic
Style: Art Rock, Grunge, Hard Rock, Rock Alternatywny
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.2
Oceniono na "10": 5 razy
Oceń -

Recenzja Pearl Jam - Vitalogy

Autor: Jordan Babula

14 kwietnia 1994 roku Kurt Cobain popełnił samobójstwo. Ta tragedia zmieniła wiele w świecie rocka – przede wszystkim zwiastowała zmierzch ery grunge’u. A w mniejszej skali – zadecydowała chociażby o zawartości trzeciego albumu Pearl Jam.

Vitalogy to najbardziej gorzka, przepełniona rozpaczą płyta zespołu, w warstwie lirycznej jak nigdy wcześniej ani później poświęcona śmierci i życiowegmu zagubieniu. Z kolei treść książki, na którą stylizowana jest okładka płyty, dotyczy zachowania zdrowia i problemu „samozanieczyszczenia się” człowieka. I choć zespół odcinał się od tej interpretacji, łatwo odnieść wrażenie, że to komentarz do życia Cobaina. Vitalogy to także najbardziej brudna płyta, jaką Pearl Jam kiedykolwiek nagrał, wyjątkowo wściekła, momentami punkowa w nirvanowym duchu. Last Exit, Spin The Black Circle, Whipping mają proste, szybkie rytmy, partie gitar jazgotliwe, dające wrażenie dźwiękowego chaosu. A pełen desperacji głos Veddera nie raz ociera się w nich o krzyk. Niełatwo się słucha tego albumu, którego klimat robi się miejscami naprawdę chory (Satan’s Bed Gossarda, dziwaczne miniatury Pry, To i Aye Davanita, brzmiący jak kompozycja Toma Waitsa Bugs – zaśpiewany, czy raczej „gadany” z akompaniamentem akordeonu – czy ośmiominutowa improwizacja Hey Foxymophandlemama, nasuwająca skojarzenia z King Crimson). Oddechem są dwie, bardzo popularne ballady – Nothingman Jeffa i Better Man Eddiego czy łagodniejszy w wyrazie Corduroy, jeden z ulubionych utworów koncertowych zespołu. Tym niemniej Vitalogy jest dziełem imponującym: ambitnym i przemyślanym, sprawiającym wrażenie koncept albumu. Trudnym, ale dającym słuchaczowi niepowtarzalne przeżycia. I jest także ostatnią wybitną płytą Pearl Jam, tworzącą spójną, grunge’ową trylogię z Ten i Vs. Potem będziemy mieli do czynienia z zupełnie innym zespołem. [2006]

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group