terazrock.pl
 
TAGI: pink floyd

Wish You Were Here

Dziewiąta płyta Pink Floyd "Wish You Were Here", podobnie jak poprzedniczka, jest jednym z największych muzycznych osiągnięć zespołu. Album zebrał znakomite recenzje i zyskał uznanie fanów.

Wykonawca: Pink Floyd


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 12 września 1975
Produkcja: Pink Floyd
Wydawca: Harvest, Columbia
Style: Art Rock, Rock Progresywny
Nasza ocena
Ocena społeczności 9.0
Oceniono na "10": 73 razy
Oceń -

Recenzja Pink Floyd - Wish You Were Here

Autor: Michał Kirmuć

Pracy nad kolejną płytą po The Dark Side Of The Moon musiał towarzyszyć ogromny stres. I na pewno nie pomagały w jego przezwyciężeniu pogarszające się stosunki pomiędzy Rogerem Watersem, a resztą zespołu. Właściwie nikogo by nie zdziwiło, gdyby panowie wypuścili wówczas coś słabszego. A jednak nie brakuje głosów, że ten album, choć nie odniósł takiego sukcesu jak Ciemna strona Księżyca, co najmniej dorównuje poprzedniemu.

Kanwę całości stanowi suita Shine On You Crazy Diamond. Zespół od dłuższego czasu ogrywał ją na koncertach. Wówczas trwała około dwudziestu minut. W studiu rozrosła się jednak, co sprawiło, że muzycy zdecydowali się podzielić ją na dwie części. Pierwsza rozpoczyna album, druga pojawia się na koniec.

Najpierw słyszymy delikatne, acz wyraziste klawisze. A dokładnie jeden akord, który powoli wyłania się z ciszy. Na tym tle pojawiają się subtelne zagrywki gitary. Po chwili wyłania się pierwszy temat. Rusza sekcja rytmiczna. Tak rozpoczyna się ten jeden z najważniejszych utworów w dorobku grupy. A dalej rozwija się w sposób perfekcyjny. To świadectwo mistrzostwa w kreowaniu nastrojów – popis zwłaszcza Davida Gilmoura i Ricka Wrighta. Waters z kolei dopisał niezwykle piękny, przejmujący tekst. Pamiętasz gdy byłeś młody, lśniłeś jak słońce... To oczywiście słowa skierowane do dawnego lidera zespołu, Syda Barretta. Choć nawiązania do osoby byłego kolegi można też dostrzec w kompozycji tytułowej, będącej do dziś jedną z najpopularniejszych w dorobku zespołu. A na pewno zna ją każdy, kto kiedykolwiek uczył się grać na gitarze akustycznej. Piękna ballada, jaką mogli napisać tylko muzycy Pink Floyd. Utworem, który w tym zestawieniu robił największe wrażenie, pozostanie jednak Welcome To The Machine. Mechaniczny rytm analogowych syntezatorów, puszczone akordy gitary akustycznej i ten przeszywający głos Watersa... Witaj synu, witaj w maszynie. Prawdziwa perła. Album uzupełnia jeszcze Have A Cigar – z prostym, wyrazistym riffem gitary. To w jego tekście padają słynne słowa: A tak przy okazji, który z was to Pink?, które podobno muzycy usłyszeli kiedyś z ust przedstawiciela wytwórni płytowej. Choć na koncertach promujących album utwór śpiewał Waters, na płycie gościnnie wykonał go Roy Harper. [2004]

Recenzje czytelników
Autor: George
+ 0 -

Wish You Were Here – album brytyjskiej grupy rockowej Pink Floyd. Nagrany pomiędzy styczniem a...
Pokaż treść

Zespół Avenged Sevenfold udostępnił kolejną przeróbkę. Tym razem na warsztat trafiło klasyczne nagranie Pink Floyd.
 
Komentarze (3)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 11
WPOZZ dodano: 02.12.2016, 08:25 #1
Wish You Were Here
W kategorii najlepsza płyta wydana przez ludzi jest to najlepsza pyta. Można ją zapakować w kapsułę i wysłać w kosmos, żeby przedstawić w obcych galaktykach naszą kulturę i nasz dorobek cywilizacyjny. Wtedy ci obcy powiedzą: to musi być jakiś fposzo gatunek, pewnie nie ma u nich wojen, szanuje się prawa człowieka i konstytucję. Skoro wydali coś tak pięknego i przemyślanego!!!
Pokaż odpowiedzi (2)
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group