terazrock.pl
 
TAGI: iron maiden

Dance of Death

Kolejna nierówna płyta w dorobku Iron Maiden. "Dance of Death" ma sporo atutów, ale też są utwory, o których się już nie pamięta.

Wykonawca: Iron Maiden


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 2 września 2003
Produkcja: Kevin Shirley & Steve Harris
Wydawca: EMI
Style: Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 9.0
Oceniono na "10": 20 razy
Oceń -

Recenzja Iron Maiden - Dance of Death

Autor: Paweł Brzykcy

Na Dance Of Death zespół podąża szlakiem wytyczonym na poprzedniej płycie studyjnej. Właściwie można było się tego spodziewać - Brave New World okazał się sukcesem, zarówno artystycznym, jak i komercyjnym. Wieloczęściowe kompozycje znów przeplatają się z krótszymi, bardziej agresywnymi numerami, zachowano identyczne brzmienie, a całość otwiera znany z singla, potencjalny przebój, Wildest Dreams.

Zawartość Dance Of Death wywołuje we mnie mieszane odczucia: to wspaniale, że zespół jest wierny swemu stylowi. Gorzej, że tego stylu nie rozwija. Na Brave New World było zdecydowanie więcej nieschematycznych pomysłów (z kulminacją w postaci The Nomad); tym razem wstępy, rozwinięcia i zakończenia utworów Maiden są o wiele bardziej przewidywalne (vide podpisany przez Harrisa No More Lies), zupełnie jakby zespół bał się zrezygnować z któregoś z obowiązkowych elementów ironowania. „Rycerskie” zaśpiewy, przechodzenie od wolnych fragmentów do typowej galopady - wszystko to już wielokrotnie słyszeliśmy; od obecnego składu grupy oczekiwałem jednak większej inwencji przy doborze środków wyrazu.

Z drugiej strony biorąc - nie brakuje tu naprawdę interesujących utworów. Moimi faworytami są dwa numery inspirowane wydarzeniami historycznymi: bombardujący riffami Montsegur i ponadośmiominutowy, wielowątkowy Paschendale. Wyróżnić należy też Journeyman ze względu na gitarę akustyczną i podniosły, hipnotyczny wstęp, jak również Rainmaker z zapadającym w pamięć refrenem.

Płyta zawiera jednak pewien sensacyjny smaczek. Po raz pierwszy wśród kompozytorów znalazł się Nicko McBrain, współautor utworu New Frontier; lepiej późno (po dwudziestu latach występowania w zespole!) niż wcale. Nie zmienia to jednak faktu, że punktem odniesienia dla następnych albumów grupy pozostanie raczej Brave New World niż Dance Of Death. [2003]

Recenzje czytelników
Autor: Piotr Iwaniec
+ 0 -

Powrót Bruce'a Dickinsona i Adriana Smitha, przypieczętowany znakomitym "Brave New World" i potężną...
Pokaż treść

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group