terazrock.pl

Led Zeppelin IV

Na czwartej, jednej z najlepszych płyt w dorobku Led Zeppelin, znalazły się takie przeboje jak "Black Dog" i "Stairway to Heaven". Album sprzedano w ponad 20-milionowym nakładzie!

Wykonawca: Led Zeppelin


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 8 listopada 1971
Produkcja: Jimmy Page
Wydawca: Atlantic
Style: Blues Rock, Hard Rock, Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.9
Oceniono na "10": 42 razy
Oceń -

Recenzja Led Zeppelin - Led Zeppelin IV

Autor: Robert Filipowski

Czwarty album nagrywali głównie w Londynie, choć wykorzystali też mobilne studio The Rolling Stones umieszczone w ciężarówce. Miksu dokonano w Los Angeles, ale zespół nie był z niego zadowolony i brzmienie poprawiono w Londynie.

Gdy album pojawił się w sklepach, na kopercie – jak postanowili sami muzycy – w żadnym miejscu nie było ani nazwy zespołu, ani tytułu. Na potrzeby tej płyty każdy z członków Led Zeppelin wybrał dla siebie symbol. I tak do dziś krążą różne nazwy tego longplaya, nadawane przez fanów i prasę: Led Zeppelin IV, Four Symbols, Zoso (od symbolu Page’a), Untitled i Runes.

Ale nie kontrowersje wokół tytułu, lecz muzyka zawarta na płycie sprawiła, że czwarty album Led Zeppelin – jakkolwiek by go nie nazwać – stał się kamieniem milowym nie tylko w rozwoju grupy, ale całego rocka. Led Zeppelin IV (dla wygody przyjmijmy tę wersję) to wiązanka urozmaiconych i wspaniale uzupełniających się utworów, pokazujących kwartet Page-Plant-Jones-Bonham nie tylko jako głośny i bardzo ekspresyjny hardrockowy zespół, ale także jako uzdolnionych i wrażliwych kompozytorów, tworzących ponadczasowe rockowe dzieła. W pewien sposób zsumowali tu doświadczenia ze wszystkich poprzednich płyt. Stylowe i zarazem unowocześnione bluesowe granie słyszymy w When The Levee Breaks, mocny rock niczym z „dwójki” w Black Dog i Rock And Roll, a akustyczne patenty z poprzedniej płyty – pięknie rozwinięte – w The Battle Of Evermore i Going To California.

Ale też nie jest tak, że Jimmy Page z kolegami zadowolili się swego rodzaju rekapitulacją dotychczasowych osiągnięć, o czym świadczy stosowanie nowych rozwiązań rytmicznych i brzmieniowych (wprowadzenie elektrycznego fortepianu w ciekawym rytmicznie Misty Mountain Hop, czy też orientalizmy w zgoła eksperymentalnym, jeśli chodzi o metrum riffów, Four Sticks). Co więcej, Led Zeppelin IV to ewidentnie nowy etap ewolucji muzyki rockowej, zmieniający obowiązujące wtedy spojrzenie na strukturę utworu, wnoszący do muzyki popularnej świeże rozwiązania kompozycyjne i aranżacyjne. Kto powiedział, że ballada ma być balladą od początku do końca? Stairway To Heaven Page’a i Planta zaczyna się od delikatnej akustycznej gitary (klimat Bron-Yr-Aur) i melodii melotronu, przypominającej średniowieczną kantylenę. Muzyka stopniowo narasta, dołączają gitara basowa i perkusja, utwór rusza w kierunku ciężkiego rocka, śpiew Planta zmienia się odpowiednio, wchodzi solówka gitarowa Page’a, po której następuje mocne uderzenie finału. Wszystkie części utworu przechodzą płynnie jedna w drugą, nie przeszkadza nawet to, że grupa stosuje różne metra, w tym dość nietypowe, jak 5/4 albo 7/8, i zwiększa tempo. Tych osiem minut z czwartego Zeppelina z miejsca przeszło do historii. Stairway To Heaven – mimo swej długości – stało się jednym z najczęściej granych w radiu utworów.

Na Led Zeppelin IV Jimmy Page ponownie zabłysnął nie tylko jako kompozytor i gitarzysta, ale także jako producent. To on wpadł na pomysł wykorzystania dwóch mikrofonów postawionych w sporej odległości od perkusji, co pozwalało uzyskać w When The Levee Breaks niespotykaną głębię (a i swoje znaczenie ma, że taśma z partią perkusji została z premedytacją nieco spowolniona przed dograniem reszty). Klimatyczne The Battle Of Evermore wypada równie przekonująco jak dynamiczny Rock And Roll (w którym można doszukiwać się źródła stylu wczesnego AC/DC – zresztą Angus Young, choć nie znosił Led Zeppelin, uwielbiał ten utwór). Uzyskanie tak plastycznej głębi przy zachowaniu dynamizmu było nie lada wyzwaniem w czasach, gdy możliwości studyjne były znacznie ograniczone. Ale nawet dzisiaj, w dobie Pro Tools i cyfrowej techniki rejestrowania dźwięku, Led Zeppelin IV brzmi olśniewająco i jest niedoścignionym wzorem dla wielu młodych zespołów.

Ten longplay Zeppelinów już w momencie ukazania się był bardzo chwalony, oceniany przez brytyjską prasę muzyczną jako ważniejszy niż ich kontrowersyjny trzeci album. Płyta od lat zaliczana jest do wąskiego kanonu najważniejszych rockowych dokonań, uznawana za jedną z najlepszych pozycji przez najpopularniejsze branżowe czasopisma (np. w „Classic Rock” w 2001 roku i w 2006 zajęła pierwsze miejsce w zestawieniu rockowych albumów wszech czasów i najlepszych longplayów brytyjskich). Sukces artystyczny szedł w tym przypadku w parze z sukcesem komercyjnym. Do tej pory w samych Stanach Zjednoczonych sprzedano oszałamiającą ilość 23 milionów egzemplarzy płyty (przed nią jest tylko Thriller Michaela Jacksona i Their Greatest Hits 1971-1975 The Eagles), choć na liście „Billboardu” album doszedł „tylko” do 2. miejsca. Na szczycie wylądował między innymi w Anglii, gdzie rozeszły się blisko dwa miliony sztuk albumu. [2009]

Prawnik zespołu Spirit wniósł sprawę o plagiatu utworu „Taurus” do sądu apelacyjnego.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group