terazrock.pl

Led Zeppelin

Debiutancki album brytyjskiego zespołu Led Zeppelin. Tuż po premierze zbierał kiepskie recenzje, lecz mimo tego sprzedawał się bardzo dobrze i dopiero z czasem został doceniony przez krytyków.

Wykonawca: Led Zeppelin


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 12 stycznia 1969
Produkcja: Jimmy Page
Wydawca: Atlantic
Style: Blues Rock, Hard Rock
Nasza ocena
Ocena społeczności 9.0
Oceniono na "10": 27 razy
Oceń -

Recenzja Led Zeppelin - Led Zeppelin

Autor: Robert Filipowski

Jimmy Page nie zwlekał po rozpadzie The Yardbirds i szybko zaczął myśleć o nowym zespole, tym bardziej, że konkurencja nie spała: Eric Clapton odnosił sukcesy z Cream, Jeff Beck powołał The Jeff Beck Group... W Birmingham Jimmy zobaczył koncert The Band Of Joy – wokalista Robert Plant zrobił na nim duże wrażenie. Robert polecił perkusistę Johna Bonhama, a basistę Page znalazł wcześniej w osobie Johna Paula Jonesa, równie doświadczonego sessionmana. Ten bluesrockowy kwartet ruszył szlakiem Cream, znokautował formację Becka i odkrył zgoła nowe muzyczne rejony. Materiał, jaki znalazł się na debiutanckim longplayu Led Zeppelin, brzmiał niebywale świeżo jak na czas, w którym został utrwalony ( jesień 1968 roku) i świadczył o elokwencji nowego zespołu. Jest tu melodyjny bluesrock Good Times Bad Times, jest dynamiczne połączenie folku i naprawdę ekspresyjnego hard rocka w Babe I’m Gonna Leave You. Jest energiczny Communication Breakdown, który można uznać za zapowiedź heavymetalowego (i punkrockowego) dążenia do uproszczenia muzycznego przekazu. Ale są też Dazed And Confused i How Many More Times, pokazujące eksperymentalne, bardziej progresywne oblicze grupy, która nie boi się sięgać po nowatorskie wtedy rozwiązania brzmieniowe – Page grający smyczkiem na gitarze, zaskakiwanie możliwościami studia... Pozostało mi wiele pomysłów jeszcze z czasów The Yardbirds – mówił gitarzysta. Chciałem, żeby zespół grał mieszankę bluesa, hard rocka, muzyki akustycznej z ciężkimi refrenami – taka kombinacja nie była wcześniej stosowana.

Zespół jeszcze nie do końca mógł polegać na własnej twórczości. Page i spółka sięgnęli więc po folkowe pieśni innych autorów – Babe I’m Gonna Leave You i Dazed And Confused – oczywiście odciskając na nich swe niepowtarzalne piętno. Posiłkowali się także kompozycjami bluesmana Williego Dixona, wykonując przeróbki You Shook Me i I Can’t Quit You Baby. Ale nawet tutaj umieszczali charakterystyczne elementy własnego stylu: ogromnie ekspresyjny śpiew Planta, ciężką stopę Johna Bonhama, błyskotliwe gitarowe sola i studyjne wynalazki Page’a, potrafiącego świetnie wykorzystać pogłos czy specjalne rozmieszczenie mikrofonów. Połączenie bluesowego feelingu z gitarowym przesterem prowadziło do hardrockowego grania, niejako wieńczącego tego rodzaju poczynania Cream, choć na debiutanckim albumie muzycy Led Zeppelin jeszcze nie zdefiniowali ostatecznie tego stylu. Mieli to zrobić n a kolejnej płycie.

Dzięki swojej ekspresji i agresywnemu atakowaniu frazy Robert Plant potrafił tchnąć nowe życie w znane wcześniej piosenki. Poruszająco wypadło Babe I’m Gonna Leave You. I wystarczy porównać zeppelinowe Dazed And Confused z wersją tego utworu wykonywaną przez The Yardbirds z Page’em i z Keithem Relfem w roli wokalisty, aby zorientować się, jak wiele wniósł do rocka duet Page-Plant. Dziś brzmienie albumu Led Zeppelin może wydać się „oczywiste”, ale czterdzieści lat temu otworzyło nowy rozdział w historii rocka. [2009]

Led Zeppelin 12 stycznia 1969 roku wydali swój debiutancki album. W ten sposób rozpoczęła się jedna z najbardziej błyskotliwych karier rocka.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group