terazrock.pl
 
TAGI: ironmaiden

Powerslave

Nieco mniej równa, niż obydwie poprzedniczki, ale w ogólnym rozrachunku tak samo znakomita i klasyczna płyta Iron Maiden. Chwilami ociera się o rock progresywny, albo właściwie metal progresywny.

Wykonawca: Iron Maiden


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 3 września 1984
Produkcja: Martin Birch
Wydawca: EMI
Style: Heavy Metal, Metal Progresywny, New Wave of British Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 9.3
Oceniono na "10": 47 razy
Oceń -

Recenzja Iron Maiden - Powerslave

Autor: Paweł Brzykcy

W tamtych czasach tempo pracy Iron Maiden było naprawdę imponujące: co rok świetny album. Ponieważ skład się ustabilizował, na Powerslave najistotniejsza zmiana w porównaniu z Piece Of Mind dotyczyła produkcji: album brzmi ostrzej od wszystkich innych płyt, nagranych przez zespół w latach osiemdziesiątych.

Aces High, Two Minutes To Midnight, Flash Of The Blade - każdy z tych numerów to mocny strzał, a zarazem zapadająca w pamięć melodia. Niemniej jednak zaczyna się tu pojawiać pewien problem: mimo, że Steve Harris coraz częściej dzielił obowiązki kompozytorskie z kolegami (utwór tytułowy jest na przykład w całości dziełem Dickinsona), po raz pierwszy grupa wpadła w pułapkę autoplagiatów. Zestawiając niektóre utwory w pary (np. The Duellists i Losfer Words) odnosi się wrażenie, że zespół tym samym pomysłem chce „obsłużyć” po dwie kompozycje.

Na szczęście płytę wieńczy najwspanialszy utwór w całej historii Iron Maiden - 14-minutowy The Rime Of The Ancient Mariner, czyli podpisana przez Steve’a Harrisa dźwiękowa wersja nawiedzonego poematu Samuela Taylora Coleridge’a. Basista popisał się nadzwyczajnym wyczuciem proporcji - poszczególne części tej rozbudowanej kompozycji trwają dokładnie tyle, ile powinny: wiodący gitarowy riff jest stopniowo „przełamywany” przez coraz to nowy motyw, a w środku następuje absolutnie genialne zwolnienie z melorecytacją. Już ta jedna kompozycja wystarczyłaby, aby każdemu zarekomendować Powerslave. [rok 2003]

Howard Johnson dzieli się swoimi wspomnieniami, kiedy w 1984 roku przyjechał po raz pierwszy z Iron Maiden do Polski.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group