terazrock.pl
 
TAGI: metallica

Ride the Lightning

Drugi album grupy Metallica "Ride the Lightning", podobnie jak pierwszy uznawany obecnie za kultowy, z którego pochodzą utwory "Fade to Black" czy "Creeping Death".

Wykonawca: Metallica


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 27 lipca 1984
Produkcja: Metallica, Flemming Rasmussen
Wydawca: Megaforce
Style: Thrash Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.7
Oceniono na "10": 33 razy
Oceń -

Recenzja Metallica - Ride the Lightning

Autor: Jordan Babula

„Ride The Lighting” tym różni się od „Kill ‘Em All”, że nie brzmi jak jeden długi utwór i nie wszystkie kawałki zagrane są w tempie „Metal Militia” – tłumaczył Lars Ulrich w 1984 roku. My możemy teraz powiedzieć dużo więcej: niezależnie od tego, jak bardzo podoba nam się obecnie pierwszy album Metalliki, to właśnie jej druga płyta zdefiniowała ten zespół pod każdym względem. Ba, stała się kamieniem milowym w historii metalu.

Metallica wyznaczyła tu standardy thrashu. Po pierwsze, brzmieniowe. Po chaotycznym i surowym debiucie otrzymaliśmy płytę o brzmieniu szorstkim, ale potężnym i klarownym, a przy tym wielobarwnym – vide akustyczne intro do Fight Fire With Fire, łączący łagodność z agresją Fade To Black czy bicie dzwonu w For Whom The Bell Tolls... To już nie jest brudny garaż, ale prawdziwa „produkcja”. Po drugie, zespół rozwinął się wykonawczo. James Hetfield brzmi już jak prawdziwy Hetfield z głębokim i groŸnym głosem, a cały zespół już nie stara się wykazać, ale po prostu robi co chce. Po trzecie zaś to, co powiedział Ulrich: na Ride The Lightning jest osiem znakomitych kompozycji, z których każda ma indywidualny charakter i każda przykuwa uwagę. Wściekle rytmiczny Fight Fire With Fire z rytmem „na raz”, rozbudowany utwór tytułowy, epicki For Whom The Bell Tolls, czy wielowątkowy, instrumentalny The Call Of Ktulu, porównywany często do dzieł muzyki klasycznej... To co szczególnie charakterystyczne, to ogromna melodyjność tej muzyki – zarówno w riffach, solówkach, jak i partiach wokalnych i nieprzyzwoicie wręcz przebojowych refrenach. Tych czterech chcących się wykrzyczeć, nadużywających alkoholu dwudziestoparolatków okazało się grupą świetnych kompozytorów. Kompozytorów, którym udało się stworzyć coś tak znakomitego, jak Creeping Death – zawierający chyba wszystkie rytmiczne i riffowe patenty, z których zbudowany jest thrash metal, czy Fade To Black – archetyp thrashowej ballady, który pozwolił Metallice szeroko zaistnieć w eterze.

Ride The Lighting to niezaprzeczalne arcydzieło muzyki rockowej. I w niczym jego wielkości nie umniejsza to, że na kilku kolejnych płytach Metallica grała... jeszcze lepiej. Taki już przywilej  największych zespołów świata. [2008]

Recenzje czytelników
Autor: ArturGr
+ 0 -

W ciągu zaledwie roku między wydaniem debiutu w 1983 a "Ride the Lightning" w 1984 roku Metallica...
Pokaż treść

Zespołowi Blistered Earth po konecercie w Portland skradziono cały sprzęt. Z pomocą przyszła mu sama Metallica.
 
Komentarze (1)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 26
Lemmysomemoney dodano: 15.02.2017, 16:07 #1
Moim skromnym
zdaniem Metallica nie nagrała juz nigdy tak dobrej i drapieżnej płyty jak Ride the lightning, nawet 1 i 3 nie były aż tak dobre.
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group