terazrock.pl
 
TAGI: metallica

Kill 'Em All

"Kill 'Em All" to debiutancki i przełomowy dla rozwoju muzyki metalowej album Metalliki, który ukazał się w 1983 roku.

Wykonawca: Metallica


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 25 lipca 1983
Produkcja: Paul Curcio
Wydawca: Megaforce
Style: Thrash Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 7.7
Oceniono na "10": 11 razy
Oceń -

Recenzja Metallica - Kill 'Em All

Autor: Grzesiek Kszczotek

Dzięki tej płycie thrash metal nie tyle się narodził (za prekursorów stylu uważa się zespoły jak Venom, Anvil, Raven, Exciter czy Blitzkrieg), co trafił na właściwe tory. Gdy w lipcu 1983 pojawiło się Kill ‘Em All, było to naprawdę mocne uderzenie. W dodatku już sama okładka wzmacniała efekt przeraźliwego tytułu. Do tej pory okładki tego rodzaju albumów zdobiły raczej postaci z mitów i legend… Zresztą wcześniejszy pomysł na tytuł i grafikę debiutanckiego albumu Metalliki był jeszcze bardziej drastyczny. Płyta miała nazywać się Metal Up Your Ass, a na okładkową ilustrację przewidziano widok muszli klozetowej z wysuniętą z niej ręką trzymającą sztylet.

Na Kill ‘Them All Metalica brzmi jeszcze bardzo surowo. Raczej jak nieco szybciej grający Black Sabbath (Jump In The Fire) albo mocniejszy... Iron Maiden (Motorbreath). Ale mamy też typowe dla nich patenty: ciągłe zmiany rytmu, pogmatwana pulsacja i dość zabójczo brzmiące sola gitar (The Four Horsemen, Phantom Lord – dwie z czterech tu kompozycji, których współautorem jest, już nieobecny w składzie, Dave Mustaine). Właśnie – to, co wyprawia na tej płycie ze swoją gitarą Kirk Hammett już mogło przyprawiać innych gitarzystów o zawrót głowy (Whiplash), a to przecież dopiero przedsmak tego, czym nas później uraczył – na Ride The Lightning czy Master Of Puppets.

Co więcej? Warto zwrócić uwagę na „delikatny” jeszcze śpiew Jamesa Hetfielda. Schowany nieco za ścianą dźwięku, za karkołomnymi wyczynami basisty Cliffa Burtona (Hit The Lights, Phantom Lord, Whiplash, Metal Militia) brzmi dość osobliwie: taki punk ubrany w metalowe szaty. Wspomnieć trzeba też o instrumentalnym odlocie (Anesteshia) – Pulling Teeth, w całości autorstwa Cliffa Burtona. Ni mniej ni więcej tylko czterominutowy basowy popis na piekielnie wysokim poziomie. Naprawdę miał facet łeb do tworzenia brzmień. A jest jeszcze na tej płycie Seek & Destroy – z początku ociężały, w dalszej części świetnie się rozwijający, z gitarową maestrią Hammetta w tle. Prawdziwa metallikowa klasyka. Zresztą – nie tylko metallikowa.

Ćwierć wieku minęło, a nadal słucha się tego świetnie. I to chyba jest w tym wszystkim najważniejsze. [2008]

Recenzje czytelników
Autor: Rokko16
+ -1 -

Kill' Em All nie jest pierwszym thrashowym albumem. Pierwszym był Welcome to Hell Venomu. Z...
Pokaż treść

Autor: ArturGr
+ +2 -

Debiutanckiej płyty Metalliki pierwszy raz słuchałem w 1992 roku. Zespół był wtedy na samym...
Pokaż treść

Ray Burton, ojciec zmarłego basisty Metalliki, Cliffa Burtona, przyznał, że wszystkie tantiemy syna przeznacza na cele charytatywne.
 
Komentarze (2)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 15
ArturGr dodano: 05.12.2016, 17:03 #1
the f word
Autokorekta: a jednak to powszechnie znane słowo na f pojawia się na Kill'em All - w "Whiplash".
Poziom: 12
hahusky dodano: 11.01.2017, 16:13 #2
Kill` Em All
fajna zwiezla recenzja na temat
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group