terazrock.pl

Ram It Down

"Ram It Down" to jedenasty studyjny album Judas Priest. To jednocześnie ostatnia płyta, na której pojawił się wieloletni perkusista grupy Dave Holland.

Wykonawca: Judas Priest


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: Maj 1988
Produkcja: Judas Priest
Wydawca: Columbia
Style: Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 6.4
Oceniono na "10": 1 raz
Oceń -

Recenzja Judas Priest - Ram It Down

Autor: Paweł Brzykcy

Tytuły utworów, jak Heavy Metal czy Monsters Of Rock, wskazują, że powinno być ostro. Rzeczywiście, otwierający album utwór Ram It Down to rzetelne priestowe łojenie. Materiał nie jest tak komercyjny jak zawartość Turbo, ale, niestety, nie ma na tej płycie ani jednego utworu, który mógłby dołączyć do evergreenów grupy. Szybko okazuje się, że zespół wciąż chce być „na czasie”: brzmienie perkusji jest przepuszczane przez elektroniczne efekty albo pojawia się automat perkusyjny. Paradoksalnie, właśnie te zabiegi wypadają dziś najbardziej archaicznie i po prostu irytują. No, może z wyjątkiem Blood Red Skies, w którym udało się wytworzyć fajny, maszynowo–zdehumanizowany klimat. Inny udany numer to Hard As Iron – tu z kolei studyjna obróbka dotknęła głosu Halforda. Najczęściej jednak wokalista obywa się bez żadnego elektronicznego wspomagania i śpiewa po swojemu, choć bez rewelacji (najbardziej poszalał sobie w końcówce Love You To Death).

Na Ram It Down zespół sięgnął też po kompozycję cudzego autorstwa. Przeróbka Johnny B. Goode Chucka Berry’ego nie wywołuje jednak takich emocji, jak choćby ich wersja Diamonds And Rust sprzed lat; utwór odstaje klimatem od reszty repertuaru, odbiera się go raczej tylko jako ciekawostkę. Wolny, ociężały Monsters Of Rock także nie daje powodów do zachwytu. Mocno przeciętna płyta – na następny album można było oczekiwać ze sporymi obawami.

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group