terazrock.pl

Angry Machines

"Angry Machines" to siódmy album w dorobku Dio, natomiast ostatni z udziałem perkusisty, Vinny'ego Appice'a.

Wykonawca: Dio


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 15 października 1996
Produkcja: Ronnie James Dio
Wydawca: SPV/Steamhammer
Style: Doom Metal, Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 7.3
Oceniono na "10": 2 razy
Oceń -

Recenzja Dio - Angry Machines

Autor: Paweł Brzykcy

Zarówno pod względem muzycznym, jak i tekstowym jest to płyta odległa od pierwszych dokonań zespołu. Prędzej może przypaść do gustu tym, którzy lubią sabbathowy Dehumanizer, na którym wystąpili Dio i Appice. Niemniej jednak to album lepszy od poprzedniego, niesłusznie niedoceniony.

Już od pierwszych dźwięków Institutional Man słychać, że ciężarownia będzie straszna. Gitarowe akordy i salwy perkusji zwalają z nóg, tak samo jest też choćby w Dying In America, czy zaczynającym się od przesterowanego basu Hunter Of The Heart. Gitarzysta Tracy G. jawi się tu jako pojętny uczeń Tony’ego I... Także canto w szybkim, motorycznym Don’t Tell The Kids kojarzy się trochę z sabbathowym TV Crimes – szkoda, że refren jest znacznie mniej udany. Poza tym pełno tu zaskoczeń. Stay Out Of My Mind to numer niemal w całości skomponowany przez Jeffa Pilsona – jest w nim odjechana pseudoorkiestrowa wstawka, mechaniczne dźwięki niby z jakiejś upiornej fabryki, ale i pojawia się coś z klimatu ulubionej grupy basisty, czyli... The Beatles. Z kolei w Double Monday znienacka wchodzi gitara akustyczna, której nikt by się tu nie spodziewał. Pokręcony Big Sister zaczyna się od kąśliwego zaśpiewu: Who controls your mind? i opowiada o tym, jaką władzę sprawują nad nami kobiety (w kulminacyjnym momencie Ronnie wykrzykuje z ironią: Kill the king and then we’ll crown the whore!). Prawdziwym odjazdem jest natomiast kompozycja Golden Rules (prawie tytułowa – w tekście padają słowa angry machines). Zaczyna się i kończy delikatnymi fragmentami (nastrój jak z horroru), a w środku są aż dwa kapitalne riffy – wiodący i ten dublowany przez Appice’a, na tle którego Tracy gra solówkę. A na koniec This Is Your Life. Tylko fortepian Scotta Warrena i przejmujący głos Dio: This is your timewhat if the flame won’t last forever? This is your here, this is your now, let it be magical... Jedna z kompozycji, przy których człowiekowi robi się raźniej na duchu. [2005]

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Skład nagrywający płytę
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group