terazrock.pl

Dehumanizer

"Dehumanizer" to pierwszy album od dekady, na którym ponownie pojawił się Ronnie James Dio. Za perkusją zasiadł natomiast ponownie Vinny Apice, a na basie znów zagrał Geezer Butler.

Wykonawca: Black Sabbath


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 22 czerwca 1992
Produkcja: Reinhold Mack
Wydawca: I.R.S.
Style: Doom Metal, Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.3
Oceniono na "10": 7 razy
Oceń -

Recenzja Black Sabbath - Dehumanizer

Autor: Jordan Babula

Po latach różnorakich płyt nagrywanych z różnorakimi składami, Sabbath powrócił w szlachetnej konfiguracji personalnej z Mob Rules z albumem, który miał być Sabbathowy nie na 100, ale wręcz na 110%. Podobnie jak Master Of Reality, Dehumanizer sprowadza muzykę zespołu do absolutnych podstaw: niespiesznych, „kroczących” temp, masywnych, miażdżących riffów i potężnych, groźnych partii wokalnych (Dio na potrzeby tego albumu ogranicza się do dolnych rejestrów swojej szerokiej skali i, zamiast bujać w obłokach krainy fantazji, złowieszczo głosi zmierzch naszego świata). Każdy prawdziwy fan Sabbath powinien się więc obowiązkowo tym materiałem zachwycić, na dłuższą metę jednak takie ograniczenie muzycznych horyzontów nie wychodzi albumowi na zdrowie. Ani szybszy od reszty TV Crimes, ani uzupełniony kosmicznymi efektami Time Machine, ani niby balladowy, ale wciąż dołujący Too Late nie łagodzą ostentacyjnie przytłaczającej atmosfery. „Najcięższy album Sabbath” okazuje się trochę za ciężki. [2014]

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Skład nagrywający płytę
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group