terazrock.pl
 
TAGI: rammstein

Sehnsucht

Wykonawca: Rammstein


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 25 sierpnia 1997
Produkcja: Jacob Hellner, Rammstein
Wydawca: Motor Music, Slash
Style: Metal Industrialny, Neue Deutsche Härte
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.4
Oceniono na "10": 4 razy
Oceń -

Recenzja redakcji

Autor: Bartek Koziczyński

Znaczący krok do przodu. Zdarzają się tu jeszcze mielizny (Bestrafe mich, dwa ostatnie kawałki), ale cała reszta została odpowiednio urozmaicona. Riffy nie trącą już monotonią, zmienia się rytm, słychać że popracowali nad dynamiką i aranżacjami – zyskały zwłaszcza klawisze.

Zacznijmy od utworów pierwszoligowych. Engel. Przebłyskiem geniuszu jest otwierający motyw klawiszowy, przypominający gwizdanie. Świadectwem otwartości – zaproszenie śpiewającej dziewczyny. Bobo (czyli Christiane Hebold z grupy Bobo In White Wooden Houses) delikatnie wprowadza nas w refren, by dać się zmiażdżyć partii Lindemanna... Uzupełnijmy to kunsztem riffu i elektronicznym pulsowaniem w tle. Słuszny typ na singel.
 
Du Hast. Stuprocentowo metalowa zagrywka gitarowa musi rozruszać nie tylko headbangerów, do tego podniosły refren – który powoli staje się znakiem firmowym zespołu – i świetna, kraftwerkowa solówka. Wspaniale jest widzieć ruchy Lorenza, gdy wykonuje ją (OK, odpala z sequencera) na żywo. Koncerty uświadamiają poza tym, jak nośny jest wpleciony tu okrzyk nein. Wykonywany zbiorowo nabiera naprawdę złowieszczego charakteru.
 
Gdyby takich kawałków było na płycie więcej mielibyśmy... Reise, Reise. Na razie jesteśmy jednak w 1997 roku i przyglądamy się drugiej lidze. Wyróżnia się Tier z klawiszami jakby z lat osiemdziesiątych. Wyróżnia, ale i odrobinę podśmierduje... Jürgen Engler z Die Krupps pozwał Rammstein do sądu o kradzież muzyki – sprawę wygrał i wymusił dopisanie siebie jako współautora. Spór wywołał kawałek The Dawning Of Doom z kruppsowej płyty I. Rzeczywiście: riff niemal identyczny, w niemal identycznej tonacji. Różnica polega na tym, że u Rammsteina sprawa jest czysto gitarowa, w oryginale zaś elektroniczna z gitarowymi podbarwieniami. Bez kontrowersji przyciąga za to Spiel mit mir, ze „skradającym się” riffem. A Klavier to majestatyczna ballada w konwencji wyznaczonej przez Seemann.
Warto w tym momencie zwrócić uwagę na teksty. Pierwsza z wymienionych wyżej piosenek dotyczy zoofilii, druga opowiada o homoseksualnych igraszkach między braćmi, trzecią zainspirowała historia o chłopaku, który zamordował swoją nauczycielkę muzyki. Gdy dorzucimy do tego Küss mich (Fellfrosch) – odę do części żeńskiego ciała, która nigdy nie widzi słońca – widać, że figlarzom z Rammstein nie brakuje fantazji.
 
Dodam jeszcze, że muzycy wyprzedzili o kilka lat swojego rodaka Benedykta XVI, jeśli chodzi o przemawianie po polsku. W wydaniu kasetowym mamy: Hallo! Cześć, jesteśmy Rammstein. Pozdrawiamy całą Polskę i życzymy wielu miłych wrażeń w słuchaniu naszej nowej płyty pod tytułem „Sehnsucht”. [2005]

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group