2004/06/01
Black Sabbath
Paranoid

Vertigo (1970)

5

War Pigs; Paranoid; Planet Caravan; Iron Man; Electric Funeral; Hand Of Doom; Rat Salad; Fairies Wear Boots

Skład: Ozzy Osbourne - voc, hca; Tony Iommi - g; Geezer Butler - b; Bill Ward - dr

Produkcja: Roger Bain

Pomysł na ciężkie brzmienie chwycił. Debiut Black Sabbath okazał się sukcesem - fani rocka przyjęli zespół z niekłamanym entuzjazmem. Na drugiej płycie grupa postawiła więc na rozwinięcie pomysłów z debiutu. Z bardzo dobrym efektem. Muzyka grupy mimo prostoty i toporności gitarowych riffów stała się naprawdę porywająca. O brakach realizacyjnych trudno już mówić, album do dziś brzmi zawodowo.

Otwierający płytę utwór War Pigs wydaje się nawiązaniem do Black Sabbath z debiutu - równie posępny riff, wolne fragmenty przeplatają się z bardziej dynamicznymi. Tekst również dotyczy sabatu, chociaż miejsce sił nieczystych zajmują generałowie. Antywojenne i antypolityczne mocne wejście. Ale dalej moc nie słabnie. Trwający niecałe trzy minuty Paranoid na dobrą sprawę definiuje zupełnie nowy styl, który otrzymał miano heavy metalu. Bez przesady można powiedzieć, że przez dwie minuty i pięćdziesiąt sekund panowie Iommi, Butler Osbourne i Ward na zawsze zmienili oblicze muzyki.

Oniryczna ballada Planet Caravan, przynoszący jeden z riffów wszech czasów Iron Man, Hand Of Doom - każda z tych kompozycji to absolutna klasyka. Utwory z płyty Paranoid należą zresztą do najczęściej przerabianych przez inne zespoły. Od tak znanych wykonawców, jak Faith No More (War Pigs było stałym punktem ich koncertów) czy Pantera (bliska oryginału wersja Planet Caravan), po tysiące bezimiennych kapel masakrujących w garażach riffy Paranoid czy Iron Man. O ile debiut Black Sabbath można uznać za płytę wizjonerską i przełomową, ale mającą drobne niedostatki, to już Paranoid jest płytą robiącą wrażenie zawodowej i dojrzałej; może to dziwić, jako że oba albumy dzieli niewiele ponad pół roku. Grupa śmielej wykorzystuje możliwości studia nagraniowego: przetworzony elektronicznie głos Osbourne’a w Iron Man i Planet Caravan, przyspieszenie taśmy w zakończeniu War Pigs - wszystkie te smaczki niewątpliwie dodają Paranoid uroku.

 

 

ADAM KALISZEWSKI, PAWEŁ BRZYKCY
archiwum
|
prenumerata
|
redakcja
|
newsletter
|
regulamin
|
kontakt/reklama
|
about us
2006 Orange Media s.c. Wszelkie prawa zastrzeżone
projekt: madonet