Artykuł

Kazik Na Żywo - Hymn na miarę Polski, 12 groszy, Taty dilera

Data: 1 grudnia 2011, autor: JORDAN BABULA

Kazik Na Żywo. Pionier rap metalu w Polsce. Formacja, która bez żadnej promocji potrafi zapełnić największe polskie kluby. Grupa, której trzy wydane w latach 90. albumy to żelazna klasyka krajowego, ciężkiego grania. Po 12 latach powraca z nowym, w pełni premierowym materiałem, pod podwójnym tytułem Bar La Curva/Plamy na słońcu. Spowiadają się nam: Kazik, Litza i Burza.

fot: Ulla Mróz/ Studio Magazyn

Kiedy udzielałeś wywiadu naszemu pismu przy okazji koncertowego powrotu KNŻ, wyrażałeś pewne obawy w związku z tą reaktywacją. Czy teraz, kiedy nagraliście nową płytę, czujesz się pewniej?

Miałem obawy, bo decyzja o reaktywacji zapadła nie po trzeźwemu, a potem nie można było już tego cofnąć (śmiech). Zastanawiałem się, czy fizycznie sobie dam radę, czy będę w stanie pamiętać te wszystkie, tekstowo gęste utwory. I w ogóle, czy czas tego zespołu już nie minął. Potem jednak okazało się, że gra się nam ze sobą bardzo dobrze. Wszelkie animozje, o ile były, poszły w kąt, jesteśmy starsi, dojrzalsi, a każdy z nas jest mniej ortodoksyjny. I naturalną koleją rzeczy było przygotowanie nowego materiału – bo ile można w mielić te stare numery?

Łatwo było wam wejść w „tryb studyjny”?

Ja trochę zapomniałem, jak się z KNŻ pracuje. A pracuje się „po poznańsku” – prób jest niewiele, ale jest na nich bardzo konkretna robota. Do tego sprawność muzyków pozwala opuścić większość jałowych dysput nad aspektami technicznymi – rozmawia się tylko o formie i sztuce. Dlatego sam musiałem się zmobilizować, żeby na bieżąco poukładać wokale do tego... I muszę powiedzieć, że na początku, pierwsze tury prób, najpierw w Warszawie, a potem u Litzy, to mi się nie podobały, w ogóle te utwory nie brzmiały. Chociaż u Litzy problemem były chyba pomieszczenia, którymi on dysponuje, bo jak zagraliśmy tam stare numery, to też wypadały słabo. Ale od trzeciego setu prób zacząłem się już wczuwać.

(...)

Tekst w całości ukazał się w numerze „Teraz Rocka” z grudnia 2011 (106)

 

 

POWIĄZANE ARTYKUŁY

  • Brak powiązanych artykułów
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Treść komentarza...