Płyta
Siekiera: Ballady na koniec świata
Zacznę od definicji: „Siekiera jest uniwersalnym narzędziem, mogącym służyć do rąbania, łupania i ciosania. Siekiera składa się z dwóch części zasadniczych: a) siekiery właściwej i b) siekierzyska (toporzyska), trzonka, rękojeści, przeważnie drewnianej”. W siekierze właściwej wyróżnić można m.in. ostrze i obuch. W latach 80. Siekiera i jej lider, Tomasz Adamski, zdecydowanie i dość radykalnie pracowali ostrzem. W roku 2011 Adamski postanowił użyć obucha...
Manufaktura Legenda
4,5
Na pewno; Ludzie mówią; Diabelski cień; Przekwitło lato; A gdyby; Konie Kuzmana; Poza czasem; Droga na szczyt; Po burzy
Podstawowy skład: Tomasz Adamski – voc, g, k, dr
Produkcja: Tomasz Adamski
Zacznę od definicji: „Siekiera jest uniwersalnym narzędziem, mogącym służyć do rąbania, łupania i ciosania. Siekiera składa się z dwóch części zasadniczych: a) siekiery właściwej i b) siekierzyska (toporzyska), trzonka, rękojeści, przeważnie drewnianej”. W siekierze właściwej wyróżnić można m.in. ostrze i obuch. W latach 80. Siekiera i jej lider, Tomasz Adamski, zdecydowanie i dość radykalnie pracowali ostrzem. W roku 2011 Adamski postanowił użyć obucha. A obuch – wiadomo – ostry nie jest, ale przyłożyć nim można też nieźle. Ballady na koniec świata przywalają słuchaczowi. Ale nie jazgotem przesterowanych gitar, jak to było kiedyś, tylko swą liryką i pięknem. Adamski nie proponuje już punk rocka ani nowej fali. Ale proszę się nie obawiać. To nadal znakomita muzyka. Mnie ta obuchowa Siekiera podoba się najbardziej z dotychczasowej twórczości Adamskiego.
Dlaczego? Lubię być zaskakiwany zmianami stylistycznymi, lubię ciekawe i – nie ma co ukrywać – ładne melodie, lubię niebanalne teksty. To wszystko znajduję na płycie Ballady na koniec świata. W jaki sposób Adamski „zdradził” po raz kolejny? Największy dysonans to muzyka – dla ortodoksów będzie zbyt delikatna. Ze względu na różnorodność stylistyczną trudno ją jednoznacznie zaszufladkować. Wspólnym mianownikiem będzie na pewno „dark”. Wszystkie utwory skomponowane przez lidera Siekiery mają bardzo mroczną atmosferę. Coda z utworu Na pewno nadawałaby się na nowy Marszy pogrzebowy. Ten instrumentalny utwór to zresztą kompozytorski majstersztyk. Jest to numer niezwykle plastyczny i obrazowy, jakby był ścieżką dźwiękową jakiegoś filmu... To – swego rodzaju – malowanie dźwiękiem jest cechą charakterystyczną Adamskiego, jako kompozytora. Co dalej? Konie Kuzmana śmiało można zakwalifikować do tzw. world music. Etniczne klimaty znajdziemy także w Po burzy. Droga na szczyt to przypomnienie zimnej fali z lat 80., jakby skrzyżowanie wczesnej Ayi RL i Variete. W Ludzie mówią odnajdziemy w aranżacji wokalnej trochę charakterystycznej atmosfery twórczości Marka Grechuty. Zaś A gdyby kojarzy mi się nieco z The Beautiful South.
Całość jest pieczołowicie wyprodukowana. Pewnie gdyby Tomasz miał możliwość skorzystania z lepszego studia, ta płyta byłaby genialna, a tak – jest „tylko” świetna. Ze względu na ograniczony budżet i możliwości organizacyjne, niektóre „żywe” instrumenty zastąpiono wirtualnymi. M.in. flet, puzony, fletnia Pana, gitara klasyczna. Choć płyta sygnowana jest nazwą Siekiera, to niemal całość materiału muzycznego zagrał i zaśpiewał Tomasz Adamski. W niektórych utworach pomagali mu Paweł Młynarczyk (klawiszowiec z drugiego składu Siekiery), Mariusz Oleśkiewicz (instrumenty klawiszowe), Tomasz Zwolski (instrumenty dęte) i Alicja Bil-Traciłowska (śpiew).
W historii Siekiery ważną rolę odgrywały mniej lub bardziej poetyckie teksty. Adamski jako ich autor nie zawodzi. Oczywiście, jako człowiek opowiadający o zamiarze zakończenia życia samobójstwem, nie mógł stworzyć nic bardzo optymistycznego. W Ludzie mówią śpiewa tak: Ludzie mówią, że ciemność nastanie na Ziemi/ Że się w pół drogi zatrzyma ten świat. W Drodze na szczyt: Na pustej scenie pośród zgliszcz/ Pozostał tylko krwawy strzęp. W A gdyby jest tak: A gdyby można było tak/ Wyrzucić z serca urok zły/ A gdyby można chociaż raz powiedzieć sobie/ Powiedzieć sobie, oto warto żyć. Ale na koniec tego tekstu pojawia się jakiś promyk nadziei... A ja wierzę, że Adamski skompletuje skład nowej Siekiery (zresztą w książeczce kompaktu znalazł się anons, że poszukuje współpracowników) i ruszy na koncerty, a za jakiś czas uraczy nas kolejną wspaniałą płytą.
Ocena albumu: 4,5 / 5
POWIĄZANE PŁYTY
- Brak powiązanych płyt
















