terazrock.pl

22 marca 1982 roku ukazał się najsłynniejszy album Iron Maiden, „The Number Of The Beast”. Dziś ta legendarna płyta obchodzi swoje 35. urodziny.

Zespół, będący jednym z filarów nowej fali brytyjskiego heavy metalu miał już na swoim koncie dwa, udane albumy, „Iron Maiden” (1980) i „Killers” (1981), jednak przełom w jego karierze miał dopiero nadejść wraz z trzecią płytą.

Iron Maiden. Najlepsze okładki [RANKING]

Przez cały 1981 rok rosły napięcia między zespołem, a wokalistą Paulem Di’Anno, który przejawiał coraz większy apetyt na narkotyki.

Nie chodziło o to, że wciągałem trochę koki. Wciągałem ją non-stop 24 godziny na dobę

- przyznawał, cytowany przez Micka Walla w biografii „Run To The Hills”, wokalista.

Drogi jego i zespołu szybko się więc rozeszły, a we wrześniu 1981 roku na przesłuchanie do Iron Maiden trafił wokalista grupy Samson, 23-letni Bruce Dickinson.

Szeroka skala głosu Dickinsona dawała większe możliwości, co też grupa skwapliwie wykorzystała na etapie komponowania nowych piosenek. Producent płyty, Martin Birch powiedział:

Poprzedni wokalista po prostu nie był w stanie poradzić sobie z bardziej skomplikowanymi wokalami, a Steve [Harris] chciał tworzyć bardziej złożone utwory. Kiedy dołączył Bruce, dla zespołu otworzyły się nowe możliwości.

Iron Maiden: „The Prisoner”

Czasu na nagranie płyty zespół Iron Maiden dużo nie miał, bo goniły go terminy. W styczniu 1982 roku grupa musiała wejść do studia Battery w Londynie. Tutaj jednak zespół uwinął się szybko – cała sesja, łącznie z miksami, została ukończona w pięć tygodni. Nie oznacza to bynajmniej, że zespół sumiennie wypełniał cały czas na pracę. Dickinson tak wspomina te sesje:

Chlaliśmy wtedy jak świnie. Nagrywaliśmy do czwartej nad ranem i przez ostatnie trzy czy cztery godziny puszczaliśmy głośno to, co wcześniej nagraliśmy, zalewając się w pestkę.

12 lutego 1982 roku ukazał się pierwszy singel zapowiadający nową płytę, z utworem „Run To The Hills”. Utwór okazał się największym przebojem w rodzimej Anglii, docierając do siódmego miejsca listy przebojów, podczas gdy wcześniejsze single w najlepszym wypadku zatrzymywały się w pierwszej trzydziestce.

Iron Maiden: „Run To The Hills”

Dwa tygodnie później wystartowała brytyjska trasa koncertowa, na której grupa wykonywała dużo utworów z niewydanego jeszcze wtedy, nowego albumu. Porywające koncerty z nowym materiałem pokazały, że grupa przedostała się do światowej pierwszej ligi. Charyzma i umiejętności Bruce’a Dickinsona w zestawieniu z nowymi, bardziej złożonymi i wyrafinowanymi utworami szybko trafiły do fanów wciąż ewoluującego metalu.

Iron Maiden: „Children Of The Damned”

Płyta trafiła do sprzedaży 22 marca 1982 roku i choć tytuł „The Number Of The Beast”, tekst utworu tytułowego, oprawa graficzna (znów dzieło Dereka Riggsa z Eddiem w roli głównej) i jeszcze parę innych elementów, wywołały protesty środowisk religijnych to album spotkał się z zachwytami krytyków, a i na listach przebojów radził sobie bardzo dobrze.

Na album trafiło osiem utworów (w wersji zremasterowanej z 1998 roku dołączył do niej także singlowy „Total Eclipse”, dla którego na oryginalnym wydawnictwie zabrakło miejsca, znalazł się za to na stronie B singla „Run To The Hills”). Większość z nich to ponadczasowe klasyki, wykonywane przez zespół na koncertach do dzisiaj.

Płytę otwiera szybki „Invaders”. W tekście grupa sięga po zamierzchłe tematy historyczne, nawiązując do inwazji na wyspy brytyjskie dokonanej przez Wikingów.

Następny utwór przypomina o kolejnym ważnym źródle inspiracji dla Iron Maiden – filmach. „Children Of The Damned” przywołuje filmy science-fiction z lat 60. „Wioska przeklętych” i „Dzieci przeklętych”.

Prisoner” jest mocnym, chwytliwym numerem, a „22 Acacia Avenue” powraca do tematu Ladacznicy Charlotte z utworu „Charolette The Harlot” z debiutanckiej płyty.

Iron Maiden: „22 Acacia Avenue”

Następnie jest najsłynniejszy utwór, wydany pod koniec kwietnia 1982 roku na singlu „The Number Of The Beast”. Zainspirowany horrorem „Omen II”, naszpikowany biblijną metaforyką jest majstersztykiem budowania atmosfery grozy. Począwszy od fragmentu biblijnej Apokalipsy, czytanej przez Barry’ego Claytona, poprzez riffy i złowieszczy śpiew Dickinsona, w refrenie przeradzający się w opętańczy krzyk, jest to pomnikowe dokonanie heavy metalu lat 80. Nastrój grozy, energia i genialne melodie tak samo definiują metal lat 80., jak riffy Tony’ego Iommiego i śpiew Ozzy’ego Osbourne’a zdefiniowały metal lat 70.

Iron Maiden: „The Number Of The Beast”

Płytę dopełnia wspomniany wyżej „Run To The Hills” (znów powraca temat najeźdźców – tym razem białego człowieka dziesiątkującego Indian), ostry „Gangland”, a na zakończenie kolejny majstersztyk, czyli epicki „Hallowed Be Thy Name” – przejmująca opowieść skazanego na karę śmierci więźnia, ubrana w niezwykłą formę muzyczną, rewelacyjnie zinterpretowana przez Bruce’a Dickinsona, który miał okazję wykazać się tutaj swoimi oszałamiającymi zdolnościami wokalnymi (zwróćcie uwagę, jak długo potrafi utrzymać nutę).

Iron Maiden: „Hallowed By Thy Name”

Album „The Number Of The Beast” od razu wszedł do kanonu heavy metalu. Płyta spotkała się z powszechnym uznaniem krytyków i dotarła na sam szczyt zestawienia w Wielkiej Brytanii. Utwory z niej doczekały sie licznych przeróbek (Dream Theater nawet wykonywał całą tę płytę na swoich koncertach). Allmusic określił ją „jednym z pięciu najważniejszych dla heavy metalu albumów w historii”, magazyn „Q” umieścił w swoim zestawieniu 100 najlepszych brytyjskich płyt wszech czasów, znalazła się też w książce Roberta Dimery’ego „1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej”). Iron Maiden zapoczątkowali nią serię swoich klasycznych albumów, która ciągnąć się miała aż do końca lat 80.

Komentarze (110)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 17
Faust dodano: 22.03.2017, 07:16 #1
Klasyka, klasyki
Ukryj odpowiedzi (8)
Grop [84.10.***.***] do Faust dodano: 22.03.2017, 13:06 #2
... samo sedno sprawy.
Poziom: 4
Dexterr do Faust dodano: 25.03.2017, 11:52 #3
+1
Herr6 [84.10.***.***] do Faust dodano: 02.04.2017, 16:19 #4
Tak toczno towariszczi
Meycy88 [84.10.***.***] do Faust dodano: 04.04.2017, 10:22 #5
Dokładnie
Poziom: 4
Godseed do Faust dodano: 05.04.2017, 13:02 #6
+1
Deter77 [84.10.***.***] do Faust dodano: 08.04.2017, 11:31 #7
+1
Refffi [84.10.***.***] do Faust dodano: 10.04.2017, 20:49 #8
Bez dwóch zdań
Jurand [84.10.***.***] do Faust dodano: 16.04.2017, 20:15 #9
No masz!
RALFF [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 08:42 #10
Prawda. 35 lat - szmat czasu!
Grop [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 08:42 #11
Szmat czasu! Up The Irons!
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 4
Dexterr do Grop dodano: 25.03.2017, 11:52 #12
35 lat
Poziom: 4
Norrter do Dexterr dodano: 04.04.2017, 16:55 #13
The KULT is ALIVE!
Hejter4 [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 10:04 #14
Long Live The Beast!
Ukryj odpowiedzi (2)
Masser [84.10.***.***] do Hejter4 dodano: 27.03.2017, 10:46 #15
Forever!
Poziom: 17
Faust do Hejter4 dodano: 08.04.2017, 16:44 #16
Forever
pinio [91.224.***.***] dodano: 22.03.2017, 10:18 #17
Czyli to arcydzieło wyszło na świat dokładnie 15 lat po tym jak ten padół łez powitał też i moją skromną osobę. Przypadek? - nie sądzę Mrugnięcie.
Od 35 lat jest z IM na dobre i na złe.
I tak już pozostanie. Ad infinitam.
Ukryj odpowiedzi (4)
RALFF [84.10.***.***] do pinio dodano: 22.03.2017, 12:25 #18
To co ja mam powiedzieć, 75 rocznik - jaki ja stary jestem... Właśnie słucham, kurde - bezkompromisowy heavy metal, ta płyta nawet gdyby dziś wyszła, namieszałaby równo!
Cellix [84.10.***.***] do pinio dodano: 25.03.2017, 10:58 #19
Czyżby przypadek - pamiętajcie, zostaliście ostrzeżeni... Uśmiech
Poziom: 4
Dexterr do Cellix dodano: 25.03.2017, 12:06 #20
Ha, ha 666
Poziom: 4
Norrter do pinio dodano: 04.04.2017, 16:58 #21
Zupełnie jak u mnie
Hejter4 [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 10:23 #22
W pełni się zgadzam z autorem artykułu - płyta arcydziełko!
Ukryj odpowiedzi (1)
Tenor5 [84.10.***.***] do Hejter4 dodano: 23.03.2017, 20:05 #23
To oczywiste!
Grop [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 10:47 #24
To jeden z najważniejszych albumów dla gatunku. Nic a nic się nie zestarzała!
MiettMieczysłaff [213.155.***.***] dodano: 22.03.2017, 12:20 #25
Na szcęście trafiło na Bruca Dickinsona i Ironi sa tym kim sa dziaj i oby grali jak njdłużej. Płyta zajeb.. tak jak i kolejne.
Ukryj odpowiedzi (7)
Deresz [84.10.***.***] do MiettMieczysłaff dodano: 22.03.2017, 12:27 #26
Nic dodać, nic ująć. Sztos. Ciekawe, co też planują na 2018 rok?!
Poziom: 6
boston bez kasy do Deresz dodano: 22.03.2017, 14:17 #27
Dalszą część trasy Book of souls.
RALFF [84.10.***.***] do boston bez kasy dodano: 22.03.2017, 14:52 #28
Eeee tam, pożyjemy - zobaczymy.
RALFF [84.10.***.***] do MiettMieczysłaff dodano: 26.03.2017, 11:36 #29
Nigdy specjalnie nie zabiegali o popularność a mają wielką. I to bez parcia na media.
Poziom: 19
Kreatorzyca do RALFF dodano: 26.03.2017, 17:24 #30
I po tym poznaje się klasę zespołu.
Dexxx [84.10.***.***] do MiettMieczysłaff dodano: 31.03.2017, 12:07 #31
Maiden dla mnie to jeden z najbardziej "wiarygodnych" zespołów w gatunku. Od początku mieli swój niepowtarzalny styl muzyczny, image które było tylko im właściwe, nie szli na kompromisy, raczej sztuczki PR nie były ich mocna stroną, w tym co robili są i byli cholernie autentyczni. Jedni ich uwielbiają, inni - przeciwnie. Tylko artyści którzy tworzą coś autentycznego, coś indywidualnego budzą tak spolaryzowane odczucia.
Meycy88 [84.10.***.***] do MiettMieczysłaff dodano: 04.04.2017, 10:23 #32
Jasne
RALFF [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 14:28 #33
Nie! Ta definitywnie kończy się w lipcu, w Bostonie. Może trasa historyczna?
Deresz [84.10.***.***] dodano: 22.03.2017, 20:18 #34
Kvlt wcielony Uśmiech
Poziom: 11
b_efta dodano: 22.03.2017, 20:34 #35
Ponadczasowa płyta. Zupełnie nie czuć tych 35 lat.
Ukryj odpowiedzi (3)
RALFF [84.10.***.***] do b_efta dodano: 23.03.2017, 10:49 #36
Dobrze to ujęłaś. Ponadczasowa
Cellix [84.10.***.***] do b_efta dodano: 25.03.2017, 10:57 #37
+1
JChrist [84.10.***.***] do b_efta dodano: 05.04.2017, 11:16 #38
+1Uśmiech
Poziom: 19
Kreatorzyca dodano: 23.03.2017, 16:51 #39
M. Petrozza również złożył życzenia albumowemu jubilatowi, przypominając kreatorową wersję The Number Of the Beast. Oryginału jednak nikt nie przebije.m/
Ukryj odpowiedzi (4)
Grop [84.10.***.***] do Kreatorzyca dodano: 23.03.2017, 16:54 #40
Tak, to prawda, oryginału NIKT nie przebije.
Poziom: 4
Dexterr do Kreatorzyca dodano: 25.03.2017, 11:52 #41
No jasne!
Poziom: 17
Faust do Kreatorzyca dodano: 25.03.2017, 13:07 #42
Mile jest wielkim fanem 'starych Maidenów'.
Poziom: 17
Faust do Kreatorzyca dodano: 08.04.2017, 16:45 #43
NIc nowego, prawda!?
Tenor5 [84.10.***.***] dodano: 23.03.2017, 19:45 #44
Album mojego dzieciństwa, płyta bez zbędnej nuty!
Agathocles [84.10.***.***] dodano: 23.03.2017, 20:20 #45
Album absolutnie kultowy - 35 lat.
Ukryj odpowiedzi (1)
Deter77 [84.10.***.***] do Agathocles dodano: 08.04.2017, 11:32 #46
Nihil novi
RALFF [84.10.***.***] dodano: 23.03.2017, 21:57 #47
Truizm!
Cellix [84.10.***.***] dodano: 25.03.2017, 10:35 #48
W latach '80tych kosztował 4-5tyś na bazarach.
Poziom: 4
Dexterr dodano: 25.03.2017, 11:33 #49
Takich albumów już się dziś nie nagrywa.
RALFF [84.10.***.***] dodano: 25.03.2017, 13:04 #50
Przydałoby się jakieś wydanie deluxe...
Poziom: 17
Faust dodano: 25.03.2017, 13:08 #51
Di'Anno to swoja droga niezły świr, szczerość do bólu. Podobno ciężko chory?
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 4
Dexterr do Faust dodano: 25.03.2017, 13:19 #52
Nie inaczej!
Masser [84.10.***.***] do Faust dodano: 27.03.2017, 10:45 #53
Dokładnie
Fiodor [84.10.***.***] dodano: 25.03.2017, 19:16 #54
Właśnie słucham! UP THE IRONS!
Maggga [84.10.***.***] dodano: 25.03.2017, 19:39 #55
Nie ma słów, 35 lat !
Moronn [84.10.***.***] dodano: 26.03.2017, 11:35 #56
Album - legenda pod każdym względem.
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 19
Kreatorzyca do Moronn dodano: 26.03.2017, 17:22 #57
Album - legenda... Zespół - legenda!
Deresz [84.10.***.***] do Kreatorzyca dodano: 26.03.2017, 17:40 #58
Proste i logiczne.
Masser [84.10.***.***] dodano: 27.03.2017, 10:45 #59
35 lat 666
Waddie4 [84.10.***.***] dodano: 27.03.2017, 11:17 #60
Płyta - sztos! Polecam nowuryszom
RALFF [84.10.***.***] dodano: 27.03.2017, 12:31 #61
Kto nie zna - ten frajer. Kochać nikt nie musi ale docenić warto.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 5
Bezz5 do RALFF dodano: 09.04.2017, 11:36 #62
Oczywiście
Poziom: 4
Garry6 dodano: 28.03.2017, 11:36 #63
Niesamowity album!
marcus1003 [178.37.***.***] dodano: 29.03.2017, 22:05 #64
No cóż, świetny tekst o świetnej grupie.
Ukryj odpowiedzi (1)
JChrist [84.10.***.***] do marcus1003 dodano: 05.04.2017, 11:58 #65
Nie inaczej!
Gadzet [84.10.***.***] dodano: 30.03.2017, 13:19 #66
Droga Redakcjo, może artykuł w Teraz Historia!?
Ukryj odpowiedzi (1)
Refffi [84.10.***.***] do Gadzet dodano: 10.04.2017, 20:49 #67
Przyłączam się do prośby!
wanton [84.10.***.***] dodano: 30.03.2017, 13:36 #68
Bardzo dobry pomysł
Dexxx [84.10.***.***] dodano: 31.03.2017, 10:55 #69
Album - piękny, choć nie najlepszy tej grupy.
Ukryj odpowiedzi (3)
RALFF [84.10.***.***] do Dexxx dodano: 01.04.2017, 19:07 #70
35 lat jak jeden dzień!
Poziom: 4
Norrter do RALFF dodano: 04.04.2017, 16:39 #71
Dokładnie tak...
Poziom: 17
Faust do Norrter dodano: 07.04.2017, 17:51 #72
Wehikuł czasu?
Grop [84.10.***.***] dodano: 01.04.2017, 10:48 #73
Właśnie słucham tego albumu, "Reign In Blood" Slayer, wczesnego Judas Priest. Bomba, gdzie jest dzisiaj taka muzyka.
Herr6 [84.10.***.***] dodano: 02.04.2017, 16:18 #74
KULT
Poziom: 17
Faust dodano: 02.04.2017, 19:06 #75
Ileż plebiscytów ten album wygrywał!
Moronn [84.10.***.***] dodano: 03.04.2017, 12:48 #76
Meta podczas show w Sao Paulo zagrała fragment "The Number..." dedykowany rocznicy wydania albumu.... Aż dziwne, że TR o tym nie pisze. Uśmiech
Meycy88 [84.10.***.***] dodano: 04.04.2017, 10:22 #77
Dla mnie ich opus magnum.
Poziom: 17
Faust dodano: 04.04.2017, 11:46 #78
No nie, Siódmy Syn Primato
Poziom: 4
Norrter dodano: 04.04.2017, 16:39 #79
Zajebisty CD.
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 4
Berrw do Norrter dodano: 08.04.2017, 16:25 #80
Mało powiedziane
Ramki [84.10.***.***] dodano: 04.04.2017, 17:57 #81
Ten album do dziś jest niesamowity, nic a nic się nie zestarzał!
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 17
Faust do Ramki dodano: 16.04.2017, 11:24 #82
Co dobre, to dobre
JChrist [84.10.***.***] dodano: 05.04.2017, 11:16 #83
Czysty, czarci kult
Ukryj odpowiedzi (1)
Deter77 [84.10.***.***] do JChrist dodano: 08.04.2017, 11:31 #84
Ciepły ... raczej
Poziom: 4
Godseed dodano: 05.04.2017, 13:01 #85
Jasne, nic sie ten LP nie zestarzał.
Poziom: 5
EUgenu dodano: 06.04.2017, 15:24 #86
Mistrzowski album
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 4
Berrw do EUgenu dodano: 08.04.2017, 16:24 #87
+1
Poziom: 17
Faust dodano: 06.04.2017, 15:51 #88
+1
Deter77 [84.10.***.***] dodano: 08.04.2017, 11:30 #89
Album niepowtarzalny, choć ja preferuję "Powerslave".
Ukryj odpowiedzi (2)
Poziom: 5
Bezz5 do Deter77 dodano: 09.04.2017, 11:35 #90
Absolutne mistrzostwo.
Moronn [84.10.***.***] do Deter77 dodano: 21.04.2017, 18:43 #91
Tak, jak ja!
Poziom: 4
Berrw dodano: 08.04.2017, 16:24 #92
Kamień milowy ciężkiego rocka
Poziom: 17
Faust dodano: 08.04.2017, 16:45 #93
Zgadza się. Brawo
Poziom: 5
Bezz5 dodano: 09.04.2017, 11:35 #94
Absolutny klasyk nad klasykami metalu.
Poziom: 23
jeremy96 dodano: 09.04.2017, 14:19 #95
Jak ten czas leci, a dopiero słuchałem tej płyty na kasecie.
Ukryj odpowiedzi (1)
RALFF [84.10.***.***] do jeremy96 dodano: 09.04.2017, 14:56 #96
Pamiętam te czasy. W latach '80 kupowało się kasety z naklejka i drukowaną okładką. Pod naklejkami była np. Maryla Rodowicz, Mazowsze, Domowe Przedszkole czy Andrzej Rosiewicz. Taka kaseta kosztowała 1300 - 1500 PLN, przegrywka z winylu, często trzeszczącego. Radość była przeogromna! Współczesne pokolenie tego nie rozumie. A mówi się, że obecnie CD są za drogie Uśmiech
Nott5 [84.10.***.***] dodano: 10.04.2017, 16:15 #97
Ja gdzieś jeszcze mam te kasety
Refffi [84.10.***.***] dodano: 10.04.2017, 20:48 #98
Chyba tez by się i u mnie coś znalazło.
Poziom: 17
Faust dodano: 12.04.2017, 14:53 #99
Radio KERRANG! prezentuje ten album w całości...
Rolka3 [84.10.***.***] dodano: 14.04.2017, 09:37 #100
U nas tez by sie przydało
Monster [84.10.***.***] dodano: 14.04.2017, 16:16 #101
Debiutancki album kończy dziś 37 lat
Poziom: 17
Faust dodano: 16.04.2017, 11:23 #102
Na to bym nie liczył
Domm [84.10.***.***] dodano: 16.04.2017, 13:17 #103
Ulubiony album, pamiętam jak wyszedł!
Waciak [84.10.***.***] dodano: 16.04.2017, 15:53 #104
To dzięki tej płycie stali się wielcy.
Jurand [84.10.***.***] dodano: 16.04.2017, 20:15 #105
Dokładnie
Poziom: 17
Faust dodano: 19.04.2017, 20:45 #106
Nie prawda, już debiut pokazywał potencjał zespołu
Bestton [84.10.***.***] dodano: 20.04.2017, 20:10 #107
Ta płyta to ich akces do panteonu muzyki...
Monster [84.10.***.***] dodano: 21.04.2017, 18:49 #108
1982 - to rok znakomitych albumów IM i Priest a u nas TSA
RALFF [84.10.***.***] dodano: 23.04.2017, 11:53 #109
Dokładnie. Cud - miód!
Agent [84.10.***.***] dodano: 24.04.2017, 18:08 #110
Maiden Rules!
Komentarze (110 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group