terazrock.pl

Roger Waters ujawnił tytuł nowego solowego albumu. Razem z Nickem Masonem wypowiedział się też o możliwości reaktywacji Pink Floyd.

Roger Waters zapowiedział, że jego nowy solowy album będzie się nazywał „Is This The Life We Really Want?” i ukaże się „wkrótce”. Niestety, nie znamy jeszcze dokładnej daty premiery wydawnictwa, ale artysta podzielił się fragmentem nowej muzyki.

Pink Floyd wydadzą boxy z niepublikowanym materiałem

Roger Waters: fragment płyty Is This The Life We Really Want?

Producentem nowego albumu będzie Nigel Godrich, znany ze współpracy z Radiohead. Ostatni pełnoprawny album solowy Rogera Watersa ukazał się w 1992 roku pod tytułem „Amused To Death”. Potem artysta wydał jeszcze składankę „Flickering Flame: The Solo Years Volume 1” oraz operę „Ça Ira” (2005). W maju 2017 roku Roger Waters ruszy w solową trasę „Us + Them” po Ameryce Północnej.

To będzie mieszanka różnych rzeczy z mojej długiej kariery, z czasów Pink Floyd i parę nowych rzeczy. Prawdopodobnie 75 procent będzie stara a 25 procent nowa.

Pink Floyd na Glastonbury?

W czwartek 16 lutego 2017 roku Roger Waters i perkusista Pink Floyd, Nick Mason, pojawili się razem na konferencji prasowej w Londynie, zapowiadając planowaną wystawę poświęconą Pink Floyd w muzeum Wiktorii i Alberta. Wystawa zostanie otwarta 13 maja 2017 roku i funkcjonować będzie przez 20 tygodni. Podczas konferencji powróciły pytania o możliwość reaktywacji Pink Floyd na festiwalu Glastonbury.

Obaj muzycy odpowiedzieli, że nie mieliby nic przeciwko, ale problem może stanowić trzeci żyjący członek Pink Floyd, gitarzysta David Gilmour. Roger Waters zwrócił się do Nicka Masona: „Z tego, co ostatnio słyszałem, David przeszedł na emeryturę. Ty znasz Davida lepiej ode mnie”.

Nick Mason odpowiedział: „Słyszałem, że przeszedł na emeryturę, a potem podobno z niej wrócił, więc tak naprawdę nie wiemy tego”. Dodał następnie, że szansa na reaktywację zespołu nie jest duża, ale gdyby była taka okazja, chętnie wziąłby w niej udział.

Waters skwitował, że pytania o powrót Pink Floyd robią się nudne.

David Gilmuor wydał w 2015 roku solowy album „Rattle That Lock”, a potem ruszył w trasę koncertową, w ramach której zagrał we Wrocławiu.

Komentarze (6)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Dysza [217.99.***.***] dodano: 17.02.2017, 09:09 #1
Co Wy z tym Dave'm Masonem? Może tak Nick?
Poziom: 12
sunset_station dodano: 17.02.2017, 09:11 #2
To jak to było z tym Davem Masonem? Najpierw bębnił w Pink Floyd, a potem grał na gitarze w Traffic, czy na odwrót? Mrugnięcie))
Poziom: 14
Torguan dodano: 17.02.2017, 14:20 #3
Bez Wrighta to już nie będzie to samo choć w zasadzie reaktywacja Floydów ale z Prattem na basie nie byloby złym pomysłem
Poziom: 20
Faust dodano: 17.02.2017, 15:13 #4
Lepiej niech zostanie to wszystko legendą. Gilmour solo swoje zrobił, Waters gra trasy "jak Pink Floyd", pieniędzy mają w opór, po co rozmieniać się na drobne?!
Poziom: 7
Irydion dodano: 19.02.2017, 09:52 #5
Nie miałbym nic przeciwko :-)
PinkFanFloyd [5.172.***.***] dodano: 20.09.2017, 02:30 #6
Nie ma co "wyrokować", czy Pink Floyd się reaktywuje, czy tez nie. Dawno zostało powiedziane, że NIE i tyle. Historia Tej SuperGrupy zakoczya ńł się "z powołaniem" do "Największej Orkiestry Świata". Czekam na koncerty Rogera Watersa w Polsce, tylko w jakimś normalnym miejscu, a nie znów 'na końcu świata" i ta dystrybucja biletów, żeby nie była "kaplica", jak z biletami na Davida Gilmoura we Wrocławiu, chociaż bilet zdobyłem i tam byłem......
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group