terazrock.pl

Yoshiki, perkusista japońskiego zespołu metalowego X Japan, przeszedł w Los Angeles poważną operację kręgosłupa.

W szpitalu Cedars-Sinai w Los Angeles perkusista metalowego zespołu X Japan, Yoshiki Hayashi, poddał się operacji wszczepienia sztucznego dysku. Operacja zakończyła się powodzeniem.

Roger Waters udostępnia nowy utwór

Intensywny styl gry na bębnach sprawił, że Yoshiki nabawił się problemów z szyjnym odcinkiem kręgosłupa, a konkretnie na wysokości kręgów C5 i C6. Okazało się, że wymagana jest skomplikowana operacja wszczepienia dysku.

Operacja była dłuższa niż się spodziewano, ale zakończyła się pełnym sukcesem. Przez kilka najbliższych miesięcy Yoshiki będzie miał trudności z mówieniem, ale dr Neel Anand, który przeprowadził zabieg, mówi, że powróci on do sprawności. Lekarze spodziewają się, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy Yoshiki odzyska 90 procent sprawności.

Yoshiki powinien po operacji przez kilka dni pozostać w szpitalu, jednak tuż po wybudzeniu z narkozy perkusista zażądał wypisania ze szpitala i udał się do studia, gdzie chciał nagrać piosenkę, którą napisał tuż przed operacją. Lekarzom po pół godzinie udało się przekonać go, by powrócił do domu, gdzie będzie odpoczywał pod opieką specjalistów.

Zespół X Japan odwołał wszystkie zbliżające się koncerty, jednak grupa ma nadzieję powrócić na scenę, kiedy tylko Yoshiki znowu będzie w pełni sił. Możliwe, że ukończone zostaną wtedy prace nad zapowiadanym od dawna nowym albumem X Japan.

X Japan został założony w 1982 roku przez perkusistę Yoshikiego oraz wokalistę Toshiego. Pierwotnie grupa działała pod nazwą X i szybko zdobyła popularność, stając się jednym z najsłynniejszych przedstawicieli muzyki metalowej z Japonii. X Japan zadebiutował w 1988 roku albumem „Vanishing Vision” i do 1996 roku wydał jeszcze cztery płyty, ostatnią pod tytułem „Dahlia”.

We wrześniu 1997 roku X Japan ogłosił zakończenie działalności, jednak reaktywował się w 2007 roku i od tamtej pory dał mnóstwo cieszących się wielkim zainteresowaniem koncertów na całym świecie. Grupa już od kilku lat odkłada premierę szóstego albumu, który pierwotnie miał być wydany w 2011 roku. Jeszcze w kwietniu 2017 roku Yoshiki zapewniał, że płyta ukaże się w ciągu „najbliższych miesięcy”.

X Japan słynie z widowiskowych koncertów, a ich muzyka zespołu ma metalowy czad i symfoniczny rozmach.

Komentarze (4)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
wolek [79.185.***.***] dodano: 20.05.2017, 07:50 #1
Hola, hola...X Japan nie jest typowym japońskim i w ogóle zespołem metalowym takim jak np. Loudness (którego fanem był m.in. Cliff Burton) a pionierem i prekursorem stylu Visual Kei który łączy sobie różne gatunki metalowe i rockowe. Nie mniej jednak każdy powinien o nich usłyszeć i zapoznać się z ich muzyką. Kurenai, Silent Jealousy, Dahlia, Endless Rain, Art of Life... A to tylko niektóre z ich naprawdę świetnych kompozycji. Sprzedali ponad 30 milionów płyt, więc więcej od wielu czołowych zachodnich grup rockowych czy metalowych a pomimo zawirowań życiowych członków zespołu grają nadal i to w jakim stylu!
Ukryj odpowiedzi (3)
P. [89.73.***.***] do wolek dodano: 20.05.2017, 18:51 #2
Tylko że Visual Kei to nie styl muzyczny tylko sposób ubierania się, wyrażania się, czy zachowania. A sam zespół to jak najbardziej zespół metalowy i autor news'a się nic a nic nie pomylił, bo muzykę zespołu spokojnie można określić jako mieszankę heavy/power/progresivve metalu.
wolek [79.185.***.***] do P. dodano: 20.05.2017, 20:28 #3

P. napisał:

Tylko że Visual Kei to nie styl muzyczny tylko sposób ubierania się, wyrażania się, czy zachowania. A sam zespół to jak najbardziej zespół metalowy i autor news'a się nic a nic nie pomylił, bo muzykę zespołu spokojnie można określić jako mieszankę heavy/power/progresivve metalu.


Visual Kei to przede wszystkim gatunek muzyczny a nie sposób ubierania się czy zachowania. Poszukaj sobie wywiadów choćby z Yoshikim czy Toshim (wokalistą X Japan) na ten temat. Sami mówią, że to muzyczna mieszanka wielu gatunków. Styl ubierania się wziął się właśnie od pierwotnego X, którzy nie chcieli wyglądać jak inne zespoły i postanowili wyróżniać się oprócz muzyki także ubiorem. Co do ich twórczości to dwie pierwsze płyty, tj. "Vanishing Vision" i "Blue Blood" z pewnością mogą uważane za heavy metalowe, później od czasów "Jealousy" styl się trochę zmienił. Powstało spektakularne "Art of Life", na "Dahlii" da się już usłyszeć bardziej rockowe niż metalowe kawałki i oprócz tytułowej piosenki nie ma żadnej piosenki, która uderza z taką mocą, jak "Stab me in the back", "Vanishing Love", "I kill you" czy "Blue Blood". Natomiast utwory powstałe od 2008 roku to już inna bajka. Mrugnięcie
unko [37.47.***.***] do P. dodano: 20.05.2017, 22:02 #4
pokuszę się o określenie vkei mianem "nurtu"
znakomita większość zespołów vkei gra na tyle charakterystycznie (zauważalna zmiana tempa w piosenkach niezależnie od preferowanego, istniejącego gatunku muzycznego), że niekiedy mówi się, że to nie tylko styl odbierany przez zmysł wzroku, ale także i słuchu, chociaż de facto każdy zespół można podpiąć pod którykolwiek znany odłam rocka czy metalu
zdania samych muzyków są również podzielone

łatwo można się pogubić Mrugnięcie
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group