terazrock.pl

Muzyk rockowy, a obecnie poseł – Paweł Kukiz – zareagował na ostatnie wydarzenia związane z opolskim festiwalem. Przyznaje, że rozumie w jakiej sytuacji znaleźli się wykluczeni muzycy.

Kontrowersja goni kontrowersję w przypadku tegorocznego festiwalu w Opolu. Z dnia na dzień poszerza się grupa wykonawców, którzy albo rezygnują (Maryla Rodowicz, Kayah czy Katarzyna Nosowska) z występu, albo nie są akceptowani przez organizatorów (Dr Misio za „nieemisyjny teledysk”).

Dr Misio usunięty z Opola. Arkadiusz Jakubik komentuje

W tych okolicznościach sprawa opolskiego festiwalu stała się polityczna, a wielu wykonawców rezygnuje z występu na znak solidarności ze swoimi kolegami po fachu. Paweł Kukiz, muzyk rockowy i poseł, przekonuje na swoim Facebooku, że doskonale wie, jak czują się wykluczeni muzycy i przypomina, że sam kiedyś borykał się z podobnymi problemami (pisownia oryginalna):

Jak nikt rozumiem Kayah. Osobiście doświadczyłem czym dla muzyka jest próba wykluczenia go z „rynku”, z przestrzeni publicznej. Proszę- nie traktujcie tego, co pisze poniżej jako jakiejś mojej skargi czy żalu! Piszę o sobie tylko po to, byście uwierzyli, że doskonale WIEM co czuje artysta, któremu jakas partia mówi "won". 

Doświadczyłem poniżenia i poczucia bezsilności po tym, jak parę lat temu szefowa Trójki ( pani Jethon ) przyblokowała moją piosenkę „Samokrytyka” w Trójce, co rozpoczęło proces eliminowania mnie ze sceny muzycznej z powodu niezgodności mojego przekazu artystycznego z zasadniczą linią rządzącej wówczas partii:-) 

Szef Sony , pan Kutak, jednostronnie zerwał ze mną kontrakt wydawniczy bo... za bardzo wg niego zaangażowałem się politycznie a płyt z tekstami o kontekście politycznym wydawać nie chcieli. Następnie moje nazwisko zniknęło z wyszukiwarek google i youtube (szefową na Europę Wschodnią jest Polka) i dopiero po oficjalnej mojej interwencji problem „naprawiono”:-) Praktycznie z dnia na dzień z „narodnego umelca” stałem się „persona non grata” na polskiej scenie muzycznej:-) Bo tak sprzymierzony „dwór” PO-media-korpo postanowił.

Wspomina, że rozumie decyzję i nawet nieco zazdrości:

Dlatego powtarzam raz jeszcze- JAK NIKT rozumiem Kaśkę. Strasznym jest przeżywać takie poniżenie , gdy politycy czy prezesi z ich nadania decydują kto jest "be" a kto "cacy". Mam w wielu kwestiach inne niż Kayah zdanie ale niedopuszczalnym jest cenzura artysty przez partyjnych chłystków. Tak wczoraj jak i dziś.

Jednocześnie troszkę Kasi zazdroszczę. Za mną NIKT, żaden artysta (oprócz Skiby-dzięki!) nie ujął się, gdy parę lat temu spotkało mnie DOKŁADNIE TO SAMO, co Kasię dziś. 
Ale nie mam żalu. Naprawdę. Żal będę miał jedynie wówczas, gdy zostanie „po staremu”. Gdy jakiś Kura czy inna Jethon decydować będą o tym kto zasługuje na media publiczne a kto nie. Ale do tego, Koleżanki i Koledzy Artyści, potrzebna jest zmiana ustroju Państwa. I im szybciej to pojmiecie, im szybciej będziecie o tym mówić w przestrzeni publicznej tym prędzej „będzie normalnie”. A jeśli odpuścicie to będziecie (jako środowisko opiniotwórcze) współodpowiedzialni za ten matrix, w którym chyba tylko Polacy są w stanie egzystować.

Wpis Pawła Kukiza w oryginale znajdziecie poniżej:

Dziś do artystów, którzy wycofali się z Opola dołączyli między innymi Kombii, Kasia KowalskaAndrzej Piaseczny, Grzegorz Hyży, Katarzyna Cerekwicka i Michał Szpak. Oświadczeń muzyków cały czas przybywa. 

Z udziału zrezygnował też dziennikarz Artur Orzech, który miał poprowadzić koncert Premier. W uzasadnieniu napisał:

Jeśli Arek Jakubik i Dr Misio odpadają z premier w Opolu, które mam prowadzić – to ja też. Dla mnie to właśnie była szansa na pokazanie dystansu. Skoro TVP zakwalifikowała, i słusznie, tę piosenkę, to pytam, po cóż nagle wycofuje?! Szala się przelała.

Komentarze (3)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 18
Vampirro dodano: 21.05.2017, 21:52 #1
Wypadałoby jednak pamiętać, że Kukiz od jakiegoś czasu jest już jednak bardziej politykiem niż muzykiem.
Kokka [157.25.***.***] dodano: 22.05.2017, 06:53 #2
Po pierwsze Dr Misio to raczej kabaret wiec po co w ogóle brali to pod uwagę.
Dwa - mam wrażenie, że to Kukiz od jakiś 15 lat żyje we własnym matrixie.
Trzy - co żeśmy sobie na wyborach wybrali to mamy. Może następnym razem będziemy myśleli przy urnach wyborczych.
Poziom: 36
Lemmysomemoney dodano: 22.05.2017, 08:00 #3
Czytuję różne wypowiedzi Kukiza na ten sam temat i mam wrażenie, że znowu wrócił na dobre do nałogu. Nie ufam mu, wcześniej sam głosował na PO.
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group