terazrock.pl

Superprojekt Me And That Man, na czele którego stoją Nergal i John Porter, udostępnił w sieci drugi utwór, który promuje debiutancki album.

Me And That Man udostępnili dzisiaj teledysk do utworu „Ain’t Much Loving”, który pochodzi z płyty „Songs of Love And Death”, która niebawem ukaże się na rynku.. 

Recenzja Me And That Man - Songs Of Love And Death

Przypomnijmy, że Me And That Man to wspólny projekt znanego z zespołu Behemoth Adama Nergala Darskiego oraz walijskiego muzyka, od lat 70. mieszkającego w naszym kraju, Johna Portera, znanego z Porter Band, a także ze współpracy z Maanamem i Anitą Lipnicką. Oprócz nich w składzie Me And That Man znaleźli się również: Wojtek Mazolewski (bas, kontrabas) oraz Łukasz Kumański (instrumenty perkusyjne).

Poniżej możecie posłuchać drugiego singla z debiutanckiego albumu projektu.

Me And That Man: „Ain't Much Loving”

Ain't Much Loving" opowiada o drodze, na jaką decydujemy się, podejmując dojrzałe życiowe decyzje. Droga ta jest niekoniecznie prosta i łatwa. Brakuje na niej rodziców, którzy otoczyliby nas miłością i prowadzili za rękę 

- mówi o tym utworze Nergal.

Za klip odpowiedzialny jest Dariusz Szermanowicz, laureat branżowych nagród Yach Film za teledyski do takich piosenek, jak „Załoga G” Hurtu czy „At the Left Hand ov God” Behemotha.

Ich płyta będzie nosiła tytuł „Songs Of Love And Death” i ukaże się 24 marca 2017 roku – w Polsce nakładem Agory, a zagranicą – Cooking Vinyl. Wśród inspiracji muzycy wymieniają takich artystów, jak Nick Cave, Johnny Cash czy Tom Waits.

Pomimo tego, że do premiery albumu pozostał jeszcze miesiąc, John Porter i Nergal nie próżnują. Już promują materiał w mediach. Pojawili się chociażby  w programie autorskim Wojciecha Jagielskiego w Superstacji w ostatnią środę. Opowiadali m.in. o początkach swojej znajomości czy miłości do literatury. Adam Nergal Darski mówił także o tym, jak wygląda jego współpraca z Porterem:

W naszym tandemie stawiam się jako neofita, ktoś zielony i nowy w przestrzeni, która jest dla Johna chlebem powszednim. Jak znasz Johna, znasz jego twórczość, widziałeś koncerty czy cokolwiek, to on gra i śpiewa w taki sposób, jakby mu się nie chciało. To wypływa z niego naturalnie. Tego staram się od niego uczyć, bo cały czas się napinam. 

Wcześniej grupa udostępniła nagranie zatytułowane „My Church is Black”, ten sam utwór będzie również w polskiej wersji językowej pod tytułem „Cyrulik Jack”.

Tracklista albumu „Songs Of Love And Death” prezentuje się następująco:

  • My Church Is Black
  • Nightride
  • On The Road
  • Cross My Heart And Hope To Die
  • Better The Devil I Know
  • Of Sirens, Vampires and Lovers
  • Magdalene
  • Love & Death
  • One Day
  • Shaman Blues
  • Voodoo Queen
  • Get Outta This Place
  • Ain't Much Loving

Do płyty zostanie dołączona 24-stronnicowa książeczka, a także 2 dodatkowe utwory. Album będzie dostępny na CD, winylu, kasecie magnetofonowej oraz w wersji digital.

Zespół Me And That Man w marcu wyruszą w trasę koncertową. Pierwszy koncert odbędzie się 26 marca 2017 w Londynie. Później odwiedzą także Francję, Holandię, Belgię, Niemcy, Szwajcarię i Austrię. Na chwilę obecną Polski nie ma w rozpisce tejże trasy. 

Komentarze (9)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
killing joke [37.8.***.***] dodano: 14.02.2017, 20:32 #1
cóś jakby - niedościgniony i nieosiągalny dla JP i AD - Nick Cave ...
Kokka [157.25.***.***] dodano: 15.02.2017, 09:43 #2
Zalatujący naftaliną dziadek i jasełkowy satanista. Żenada.
Ukryj odpowiedzi (1)
kolo [89.68.***.***] do Kokka dodano: 18.02.2017, 00:49 #3
Jasne, oczywista opinia!
Adentron [84.10.***.***] dodano: 15.02.2017, 14:25 #4
Bardzo fajnie wyszło.
Malkontent [84.10.***.***] dodano: 16.02.2017, 14:09 #5
Nie jest to zbyt oryginalne - niemniej brawo za odwagę i realizację swoich zamysłów artystycznych.
Maniuś [157.25.***.***] dodano: 16.02.2017, 14:31 #6
No i podarowany przez Dodzię White Falcon :-)
Poziom: 12
b_efta dodano: 17.02.2017, 13:26 #7
Wideo i sam utwór dużo ciekawszy od tego pierwszego, ale ciągle jakoś dziwnie słucha mi się śpiewającego Nergala.
Wikktor [79.175.***.***] dodano: 18.02.2017, 14:24 #8
Jak na dłoni słychać niedostatki wymowy angielskiej Nergiego i jednak jego braki warsztatowe w zakresie wokalu. Darcie ryja w Behemku to nie to samo co czyste śpiewanie. Nergi na dodatek sili się na... Cave? "Chciało by się do wielkich rzeczy a tu pospolitość skrzeczy." - że nieco zmienię słowa Wielkiego Pisarza. Ale"... głupi naród to kupi" - cytując już słowa pospolitego politykiera.
Poziom: 18
mikrobas dodano: 24.02.2017, 14:37 #9
Toż to bardziej Cave'oskie niż sam Nick Cave. Zwłaszcza ten z połowy lat 90-tych.
Komentarze (9 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group