terazrock.pl

Marilyn Manson źle wspomina jedyne spotkanie z Davidem Bowiem, swoim największym muzycznym idolem. Wszystko przez aktorkę Larę Flynn Boyle. 

Nie tak dawno w jednym z wywiadów Marilyn Manson stwierdził, że jego największymi bohaterami są: Lucyfer oraz David Bowie. Dlatego nic dziwnego, że marzeniem wokalisty było spotkanie z tym artystą. Jak się okazało - nie przebiegło ono po myśli Mansona. 

Ian Gillan wspomina swój epizod w Black Sabbath

Marilyn Manson tylko raz w życiu mógł spotkać osobiście Davida Bowiego - w 2004 roku, podczas ostatniej trasy koncertowej nieżyjącego już wokalisty, w Santa Barbara. Nie była to jednak udana rozmowa. Wszystko przez aktorkę znaną z takich filmów, jak „Twin Peaks” czy „Faceci z czerni 2” - Larę Flynn Boyle, która - według Mansona - zniszczyła mu tą wyjątkową chwilę.

W podcaście „WTF” powiedział:

Pamiętam, że złapał mnie za krawat i powiedział: „Och, Heidi Slimane”, ponieważ znał projektanta tego krawata. Byłem bardzo podekscytowany. Czułem się, jak mała dziewczynka, która zaraz zsika się w majty. I właśnie wtedy pojawiła się Lara Flynn Boyle i wszystko zrujnowała. Zaczęła krzyczeć o kokainie, toaletach i o czymś tam jeszcze. Była w pewnym sensie przytłaczająca i zje*ała moją chwilę z Bowiem. Chciałem wycisnąć ją niczym wrzoda. 

6 października na sklepowe półki trafił najnowszy album Mansona zatytułowany „Heaven Upside Down”. Pierwotnie cała płyta miała nosić tytuł „Say10” i ukazać się w lutym tego roku. Tak wokalista tłumaczył niedawno to opóźnienie:

Gdyby płyta wyszła wtedy, kiedy zamierzałem, kiedy myślałem, że jest ukończona, czyli w lutym, nie byłoby na niej utworów „Revelation #12,” „Heaven Upside Down” i „Saturnalia”. To są trzy kluczowe piosenki, które opowiadają całą historię. Wszystkie te teksty miałem już napisane, ale nie mogłem dla nich znaleźć miejsca. Gdyby to był film, znalazłyby się one na początku, w środku i na końcu. Po „Heaven Upside Down” jest piosenka, która nadawałaby się pod napisy końcowe, podsumowuje historię płyty, a interpretacja należy do słuchacza.

Aktualnie Marilyn Manson ma krótką przerwę w trasie po tym, jak doznał kontuzji podczas koncertu w Nowym Jorku. 30 września 2017 roku, podczas wykonywania utworu „Sweet Dreams (Are Made Of This)” Marilyn Manson został przygnieciony elementem dekoracji. Koncert przerwano, a artysta został przewieziony do szpitala.

Kilka dni temu w sieci pojawił się teledysk do tytułowej kompozycji z ostatniego albumu, w którym gościnnie wystąpił aktor i przyjaciel MansonaJohnny Depp

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group