terazrock.pl

Raz na jakiś czas muzycy z Kiss rezygnują ze swoich scenicznych rekwizytów i pojawiają się na scenie bez makijażu i charakterystycznych strojów. Tak stało się na tegorocznym Kiss Kruise.

Między 31 października a 5 listopada odbył się siódmy Kiss Kruise, czyli rejs statkiem, którego gospodarzami byli muzycy z zespołu Kiss. Zwykle ostatni dzień takiej wyprawy to występ gwiazdy wieczoru, czyli słynnej amerykańskiej formacji. W tym roku zespół zrobił niespodziankę swoim fanom zgromadzonym na statku i pojawił się bez masek i charakterystycznych strojów, natomiast cały set zagrany został w wersji akustycznej.

Lars Ulrich o hologramach w świecie rocka

Z niewielkich rozmiarów sceny rozbrzmiały takie utwory jak „Do You Love Me”, „Hotter Than Hell”, „A World Without Hero” czy „Hide Your Heart”. Część z nich zostało zarejestrowanych przez uczestników koncertu i udostępnionych w serwisie YouTube:

Ace Frehley o powrocie do Kiss

Drogi zespołu Kiss Ace’a Frehleya ostatecznie rozeszły się w 2002 roku, choć ostatnie wydarzenia – współpraca w studiu czy coraz pozytywniejsze wypowiedzi w wywiadach sprawiły, iż w mediach powrócił temat powrotu słynnego gitarzysty, który obecnie skupia się na karierze solowej, do zespołu.

Relacje FrehleyaSimmonsa i Stanleya są bez wątpienia najlepsze od lat, ale w rozmowie z Eddie'em Trunkiem ten pierwszy uspokajał wszystkich liczących na jego powrót do Kiss:

Paul i Gene nie rozmawiali ze mną na ten temat. Dopóki więc nie otrzymam telefonu z propozycją, poprzestaniemy na dobrej zabawie i wspominaniu starych czasów. Jeśli to się wydarzy, to się wydarzy – będzie fajnie. Ja mam swoją karierę, a oni… Cóż, grają w połowicznym coverbandzie [śmiech].

Ace Frehley przyznał również, że byłby zainteresowany zagraniem nawet jednego koncertu w starym składzie, ale pod pewnymi warunkami:

Wydaje mi się, że to byłoby super. Jeśli wszystko zostałoby odpowiednio załatwione i dogadane, myślę, że byłoby prawdziwą gratką dla fanów. To może się wydarzyć, ale na razie bym się tym nie ekscytował. Cały czas jestem zapracowany w studiu, w piątek lecę do Australii. Dodatkowo mam zaklepane koncerty w Teksasie, które odbędą się w grudniu. Do tego dojdą pewnie kolejne występy. Na razie jestem dość zajęty.

Solową dyskografię Ace’a Frehleya zamyka opublikowany w 2016 roku album „Origins, Vol. 1”, na którym znalazły się covery ważnych dla muzyka utworów. 

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group