terazrock.pl
9
rf | 7 października 2017
Newsy 1665V  

Były gitarzysta Iron Maiden zdradza, jak początkowo miał brzmieć debiutancki album zespołu.

Wydana w 1980 roku płyta „Iron Maiden” okazała się jednym z przełomowych albumów dla nurtu New Wave Of British Heavy Metal. Jednak według Dennisa Strattona, który na tej płycie zagrał na gitarze, pierwotnie zespół Iron Maiden miał na niej brzmieć bardziej jak... Queen.

Guns N' Roses zarobili kolejne miliony na trasie

W rozmowie z magazynem „Rock Candy” Stratton powiedział, że debiutancki album Iron Maiden miał być bardziej wyrafinowany, ale przeciwny temu był menadżer grupy, Rod Smallwood.

Wziąłem utwór „Phantom Of The Opera”, który jest świetnym kawałkiem sam w sobie i dodałem do niego mnóstwo harmonii gitarowych oraz linii wokalnych z falsetem. Inżynier pomógł mi w tym procesie, dodając wszystko ścieżka po ścieżce. Kiedy tego odsłuchaliśmy, brzmiało jak Queen. Uważałem, że brzmi fantastycznie. Podczas odsłuchiwania w pomieszczeniu zjawił się Rod Smallwood. Nie zauważyłem, jak wszedł. Gdy skończyliśmy słuchać, powiedział: „Pozbądźcie się tego wszystkiego. Brzmi jak pieprzony Queen”. Wciąż marzę, by pewnego dnia przerobić ten utwór na coś równie wielkiego. Wiem, że brzmiałby świetnie.

Rodowi nie podobała się muzyka, której słuchałem. Na trasie słuchałem w hotelu Davida Coverdale’a, The Eagles, George’a Bensona, a Rod mi docinał: „Jeśli tylko ktokolwiek usłyszy, że słuchasz takiej muzyki...”. Ale jak można przez całą dobę słuchać Motörhead? Można od tego ogłuchnąć.

Dennis Stratton opuścił szeregi Iron Maiden wkrótce po wydaniu debiutu, a jego miejsce zajął Adrian Smith. Później udzielał się między innymi w zespołach Lionheart i Praying Mantis, a także występował z byłym wokalistą Iron Maiden, Paulem Di’Anno.

Tymczasem 17 listopada na półkach sklepowych nakładem Warner Music (w USA - BMG) pojawi się nowe koncertowe wydawnictwo od zespołu Iron Maiden zatytułowane „The Book of Souls: Live Chapter”. Album będzie składał się z 15 utworów, które zespól wykonywał podczas dwuletniej trasy promującej ostatni studyjny album „The Book of Souls”, który ukazał się w 2015 roku. Iron Maiden w trakcie wspomnianego tournee odwiedzili 39 krajów na sześciu kontynentach i zagrali dla ponad 2 milionów fanów na całym świecie.

Tak prezentuje się tracklista „The Book of Souls: Live Chapter”:

  1. If Eternity Should Fail – Sydney, Australia
  2. Speed of Light - Cape Town, South Africa
  3. Wrathchild – Dublin, Ireland
  4. Children of the Damned – Montreal, Canada
  5. Death or Glory – Wroclaw, Poland
  6. The Red and the Black – Tokyo, Japan
  7. The Trooper - San Salvador, El Salvador
  8. Powerslave – Trieste, Italy
  9. The Great Unknown – Newcastle, UK
  10. The Book of Souls – Donington, UK
  11. Fear of the Dark – Fortaleza, Brazil
  12. Iron Maiden - Buenos Aires, Argentina
  13. Number of the Beast – Wacken, Germany
  14. Blood Brothers – Donington, UK
  15. Wasted Years - Rio de Janeiro, Brazil
Komentarze (9)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 22
Faust dodano: 07.10.2017, 09:08 #1
Maiden jak Queen i to w Phantomie... zgroza.
Modern [89.64.***.***] dodano: 07.10.2017, 09:10 #2
Racja, zgroza!
trw [78.88.***.***] dodano: 07.10.2017, 14:54 #3
Na szczęście Steve Harris wiedział jak to powinno brzmieć. Przyszłość wkrótce pokazała że miała rację. Z perspektywy blisko 40 lat później - historia też pokazała, że Steve miał rację.
Ptasiek [37.131.***.***] dodano: 07.10.2017, 16:54 #4
"dodałem do niego mnóstwo harmonii gitarowych oraz linii wokalnych z falsetem"...co za brednie, niby kto miałby tym falsetem dysponować ?? Paul Di'Anno??? Niech sobie Dennis jaj nie robi...Poza tym styl Maiden wyklarował się sporo przed debiutem, skąd zatem ten Queen?? Chyba pijany był gostek podczas tej wypowiedzi Uśmiech
Poziom: 11
Riff Raff dodano: 07.10.2017, 20:22 #5
Dobre inspiracje to nic złego, ale ślepe naśladownictwo jak najbardziej. Artyści, którzy naprawdę osiągnęli sukces artystyczny (jak Iron Maiden) potrafili stworzyć swój własny styl.
Volff [89.64.***.***] dodano: 07.10.2017, 20:23 #6
Tego nikt IM nie odmówi.
Rollo [5.172.***.***] dodano: 08.10.2017, 16:20 #7
Ja jebe, ale news, przeczytałem o tym w biografii "Run To The Hills" autorstwa Micka Walla kilkanaście lat temu! ;/
Poziom: 6
SkrzydlatySammy dodano: 10.10.2017, 21:42 #8
Queen będzie tylko jedno. Najlepsze w dziejach. Z Mayem, Mercurym, Taylorem i Deaconem.
Xxes [89.64.***.***] dodano: 11.10.2017, 08:53 #9
Tak, tyle że do Maiden takie brzmienia nijak nie pasują...
Komentarze (9 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group