terazrock.pl

Wszyscy czterej muzycy Decapitated zostali przesłuchani we wtorek przez sąd w Los Angeles w sprawie gwałtu zbiorowego na jednej z fanek.

Członkowie zespołu Decapitated zostali aresztowali w Kalifornii, tuż po koncercie w Santa Ana. Zostali oni oskarżeni o porwanie i gwałt zbiorowy, do którego dojść miało w łazience ich koncertowego busa, ponad tydzień wcześniej, 31 sierpnia, po koncercie, który odbył się w mieście Spokane w stanie Waszyngton.

Faith No More nie wróci?

Wszyscy czterej muzycy stanęli przed sądem w Los Angeles, gdzie zgodzili się na ekstradycję do stanu Waszyngton. Jednak według telewizji ABC ekstradycja może potrwać do 30 dni.

Jak wynika z dokumentów, do których dotarli dziennikarze „The Spokesman-Review”, dwie kobiety zostały zaproszone do autokaru zespołu na drinka. Jedna z kobiet relacjonowała, że „była podekscytowana, iż udało jej się wejść do tego autokaru, ale niedługo później jeden z muzyków zaczął ją obmacywać” – zidentyfikowano go jako perkusistę Decapitated, Michała Ł. Kobiety chciały opuścić autokar, wcześniej jedna z nich udała się do łazienki. Tam naszedł ją wokalista zespołu i zaczął rozbierać, powiedział jej, że jej przyjaciółka już wyszła. Kobieta próbowała odepchnąć muzyka, ale ten chwycił ją za rękę i obrócił w stronę lustra. Zeznała, że widziała jak gwałcą ją jeden po drugim.

Drugą z kobieta widziała, co dzieje się w łazience. Z jej relacji wynika, że jeden z muzyków zasugerował jej seks oralny. Po opuszczenia busa weszła do samochodu i odjechała, niedługo później została zatrzymana przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu.

Zgwałcona kobieta po całym zajściu, około 2 w nocy, zgłosiła się do szpitala, gdzie została zbadana pod kątem napaści seksualnej – z medycznego raportu wynika, że miała posiniaczone ramiona, a także ślady otarć na nadgarstkach, do których doszło prawdopodobnie podczas próby krępowania.

Kilka dni temu adwokat zajmujący się sprawą Decapitated powiedział, że relacja oskarżycielki nie pokrywa się z tym, co zdaniem zespołu faktycznie się wydarzyło:

Jest też druga strona. Mamy świadków, którzy mogą zeznać, że oskarżycielka odwiedziła zespół z własnej woli i rozstała się z nim na przyjaznych warunkach.

Po upublicznieniu zarzutów adwokat dodał:

Członkowie Decapitated zamierzają odeprzeć zarzuty, jakie nad nimi ciążą. Jesteśmy przekonani, że będą mogli przedstawić swoją wersję historii.

Wciąż czekamy na oświadczenie zespołu.

tagi: decapitated
Komentarze (8)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Anonim [83.11.***.***] dodano: 14.09.2017, 01:39 #1
Najbardziej jest mi żal Wacława. Tyle nieszczęść od początku zespołu, tyle upadków i powstań i teraz to.
Trzymaj się chłopie, jesteśmy z Tobą.
Ukryj odpowiedzi (1)
fan [89.228.***.***] do Anonim dodano: 14.09.2017, 17:53 #2
Po prostu Jonasz - teraz trzeba robić zrzutę bo proces będzie ich drogo kosztował ja n/p kupuje wszystkie plyty jakie są dostępne w CD
Alojz [188.146.***.***] dodano: 14.09.2017, 12:45 #3
Serio im współczuje! Znając życie panienki najpierw poszły w tango a pózniej ściema o gwałcie.
Ukryj odpowiedzi (1)
bum [78.88.***.***] do Alojz dodano: 14.09.2017, 15:25 #4
no to nie znasz życia. nie było cie tam, nie wiesz jak to wyglądało. Jak są winni gwałtu to powinni za to odpowiedzieć. Kompromitujesz się broniąc ich zawczasu i obwiniając dziewczynę, która mogła paść ich ofiarą. Wstyd, że tacy ludzie mają prawo do wypowiadania się.
raff [94.254.***.***] dodano: 14.09.2017, 20:35 #5
Wacław jest jednym ze zdolniejszych gitarzystów. Okropne jest to, że ludzie na różnych forach piszą zupelne głupstwa, oceniają, nie znając chłopaków i muzyki którą tworzą. Sąd sie wypowie na temat tej sprawy, co się tam stało. Trzeba na to poczekać oraz, co oni powiedzą.
TRUE [92.236.***.***] dodano: 14.09.2017, 23:57 #6
Nie wchodzi sie do busu podczas trasy zeby pograc w makao (raczej w kakao), smiedzi gownem to wszystko! Bedzie ok chlopaki
joolka [83.29.***.***] dodano: 15.09.2017, 22:03 #7
Wierzę dziewczynom. Mam jednak nadzieję, że wytrwają w swoich zeznaniach i nie pójdą ugodę. Jeśli to zrobią, to stracą szacunek, a muzycy (nie tylko ci, ale wszyscy w ogóle) będą się czuć bezkarni.
Ps. Ależ oni musieli mieć syf w tym autokarze skoro laskom od samego wejścia zrobiło się tak niedobrze, że aż jedna poleciała jedna do kibla ...... zwymiotować.
paulinucha [178.213.***.***] dodano: 17.09.2017, 02:41 #8
Hm ... nie znam wogole twórczości zespołu ...dopiero poczytałam sobie o nich po ,,tej aferze, , i jakoś w tych zeznaniach ni ładu ni składu ...nie wyobrażam sobie bym mogła zostawić w ,,takiej sytuacji ,,koleżankę nie szukać ratunku .. złapana za jazdę po spożyciu alkoholu i później tłumaczy się ,,akcja,,? Hm dziwne
Komentarze (8 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group