terazrock.pl

Toni Cornell, 12-letnia córka Chrisa Cornella, zaśpiewała w programie „Good Morning America” utwór „Hallelujah” Leonarda Cohena.

Toni Cornell razem z zespołem OneRepublic wystąpiła w programie „Good Morning America” na kanale ABC, w którym zaśpiewała utwór „HallelujahLeonarda Cohena, w ten sposób upamiętniając Chrisa Cornella i Chestera Benningtona, którzy odebrali sobie życie w odstępie dwóch miesięcy.

Bracia Appice zapowiadają wspólny album

Toni Cornell powiedziała:

To zaszczyt móc to zaśpiewać dla mojego taty i dla Chestera.

Lider OneRepublic, Ryan Tedder, powiedział zaś:

Chester zaśpiewał ten utwór na pogrzebie Chrisa, a jest to bez wątpienia jedna z najwspanialszych piosenek napisanych w ciągu ostatnich 50 lat. Ten utwór ma dla nas wyjątkowe znaczenie, myślę że także dla wielu osób, a w szczególności dla Toni.

Zapis tego wydarzenia możecie obejrzeć poniżej lub klikając na ten link.

Chris Cornell popełnił samobójstwo 18 maja 2017 roku po koncercie Soundgarden w Detroit. Raport koronera stwierdził śmierć przez powieszenie. Badania toksykologiczne, które wykazały, że przed śmiercią Cornell zażył dużo różnych leków, wskazują też, że nie miały one bezpośredniego wpływu na jego śmierć.

Chester Bennington odebrał sobie życie w czwartek, 20 lipca 2017 roku, w dniu urodzin Chrisa Cornella. W chwili tego kroku znajdował się sam w domu, a jego ciało znalazła pokojówka tuż przed tym, jak miał po niego przyjechać inny członek zespołu, żeby zabrać go na sesję zdjęciową. Wokalista nie pozostawił listu pożegnalnego. Miał 41 lat.

Śledczy ponadto przeszukali posiadłość w Palos Verdes i stwierdzili, że w otoczeniu Benningtona w dniu śmierci, nie stwierdzono obecności narkotyków. Cały czas jednak trwa ustalanie dokładnych szczegółów.

Chris Cornell i Chester Bennington byli bliskimi przyjaciółmi. Chester Bennington zaśpiewał utwór „Hallelujah” na pogrzebie Cornella.

Komentarze (3)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 11
jerry.pl dodano: 07.08.2017, 11:38 #1
Serce się kraja. Biedna dziewczyna. Mi było trudno zrozumieć śmierć Cornella, a co dopiero jego córce...
Ukryj odpowiedzi (2)
Q [83.142.***.***] do jerry.pl dodano: 07.08.2017, 22:15 #2
Było trudno zrozumieć? Ja nadal tej bezsensownej śmierci nie mogę ogarnąć. A potem jeszcze Chester dołożył do pieca...
Poziom: 11
jerry.pl do Q dodano: 08.08.2017, 15:13 #3
Śmierć Chestera mnie szczególnie nie poruszyła, bo nigdy nie słuchałem Linkin Parku, choć oczywiste to zawsze smutne gdy ktoś odchodzi w taki sposób. Natomiast Cornell to kawałek historii rocka, bezsprzecznie jeden z sympatyczniejszych i bardziej charakterystycznych głosów. Do tego wydawało się, że całkiem normalny facet z fajną rodziną, dziećmi, które bardzo kocha... Masz rację, dalej nie rozumiem jak do tego mogło dojść.
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group