terazrock.pl

Ostatni studyjny album grupy Linkin Park, „One More Light”, wywołuje ogromne dyskusje, zarówno wśród fanów, jak i kolegów z branży. O zmianie stylu zespołu wypowiedział się również Paul Landers, gitarzysta Rammstein.

Siódma studyjna płyta zespołu Linkin Park, „One More Light”, która na rynku ukazała się 19 maja wywołała mnóstwo kontrowersji, w związku z popowym brzmieniem całości. Większość fanów grupy kręci nosem na taki kierunek muzyczny. A co o takim ruchu ze strony Amerykanów z Linkin Park sądzi Paul Landers, gitarzysta formacji Rammstein

Metal Hammer Festival 2017 - wygraj bilety [KONKURS]

Landers w wywiadzie dla Metal Injection wypowiedział się na temat zmiany stylu przez Linkin Park:

Nie jestem pewny, czy to co powiem będzie miłe, ale Linkin Park, moim zdaniem, zmienili za bardzo swoje brzmienie. Próbują nowych rzeczy i to jest naprawdę fajne, ale ja nie odchodziłbym tak daleko od swojego rdzenia. Posiadasz swój styl, swój sposób tworzenia muzyki i nie powinieneś zmieniać tego w sztuczny sposób. 

Przy okazji gitarzysta uspokoił swoich fanów i zadeklarował, że Rammstein pod względem muzycznym nie zamierza tak gwałtownie eksperymentować: 

Czasem czujemy, że nadszedł czas, aby spróbować czegoś nowego. Nie martwcie się jednak. Wciąż będą obecne mroczne gitary oraz dobra perkusja. 

Nowy album będzie kamieniem milowym

Poprzedni album Rammstein ukazał się w 2009 roku pod tytułem „Liebe Ist Für Alle Da”. Niemiecki sekstet kilka tygodni temu w końcu potwierdził prace nad nowym, siódmym już wydawnictwem, a Paul Landers zapowiada, że czekają nas niespodzianki.

W wywiadzie dla brytyjskiego wydania miesięcznika „Metal Hammer” powiedział:

Wszystko zależy od naszego wokalisty Tilla [Lindemanna], czy podoła ukończeniu tajemniczych pomysłów, które mamy. W tej chwili mamy 30 pomysłów, niektóre z tekstami, inne bez.

Pracujemy nad wokalami, może rozejrzymy się za innym producentem. Są to pytania, na które jeszcze nie znaleźliśmy odpowiedzi.

Naszym celem na teraz jest pisanie bardzo dobrych piosenek i może wypróbowanie nietypowych metod, nowych pomysłów i zmianę naszej ścieżki.

Może kiedy wasza babcia usłyszy tę płytę, powie że jest taka sama jak pozostałe, ale my chcemy, żeby była dla nas kolejnym kamieniem milowym.

Z kolei gitarzysta Richard Kruspe, zdradził, że prace nad płytą są bardzo owocne:

Mamy 35 nowych piosenek, które są prawie ukończone. Warto więc było czekać.

Komentarze (4)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Pumpciuś [80.55.***.***] dodano: 12.07.2017, 13:03 #1
dobra perkusja ? te prościzny ? co w takim razie gra Portnoy czy Lombardo ? no chyba że chodzi mu o dobrą perkusję w sensie że to Tama albo Sonor
Ukryj odpowiedzi (2)
negras [88.156.***.***] do Pumpciuś dodano: 12.07.2017, 21:53 #2
Portnoy czy Lombardo? Te prościzny? To co w takim razie grał Buddy Rich? A tak na poważnie: "dobre" nie musi znaczyć "skomplikowane". Tak jak "skomplikowane" nie musi znaczyć "dobre". Ale niektórzy klasę perkusisty liczą liczbą wydanych dźwięków na sekundę. Co jest, moim zdaniem, nieporozumieniem.
Pumpciuś [80.55.***.***] do negras dodano: 13.07.2017, 11:57 #3
Masz rację, dobre nie znaczy o ilości stuknięć ale akurat perkusja Rammstein jest na poziomie nastolatka grającego na tym instrumencie od 2 miesięcy. Włącz sobie na you tube amatorskie filmy młodych perkuistów to zobaczysz jak się męczą , rzucają, i robię ciężkie miny przy utworach takich zespołów jak Maiden a już nie mówię o jakiś Death itp a jak grają Rammstein. Jedną ręką i jedną nogą, z głową odwróconą do kamery.
sgt.pepper [91.150.***.***] dodano: 13.07.2017, 23:30 #4
Akurat, w przypadku Rammstein, nieskomplikowana perkusja pasuje jak ulał i nie wyobrażam sobie żadnych łamańców w ich muzyce. Wszystko gra, jest kwadratowo i mocarnie. I o to chodzi... Mrugnięcie
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group