terazrock.pl

Chuck Berry, zwany również „Ojcem rock ‘n’ rolla”, został znaleziony martwy w swojej rezydencji. Miał 90 lat.

Autor takich przebojów jak „Johnny B. Goodie” czy „Sweet Little Sixteen” – Chuck Berry – nie żyje. Muzyk, który uznawany był za ojca rock ‘n’ rolla, jednego z najważniejszych twórców w całej historii tego gatunku, został znaleziony martwy w swojej rezydencji znajdującej się w Missouri.

Miejscowa policja potwierdziła, że muzyk nie żył, gdy na miejsce doryły służby ratunkowe. O 13:26 czasu miejscowego stwierdzono zgon  muzyka. Ponad wszelką wątpliwość potwierdzono również, że zmarłym jest Charles Edward Anderson Berry Sr., znany bardziej jako Chuck Berry. Nie znana jest przyczyna śmierci muzyka.

Chuck Berry podczas swojej długiej kariery opublikował dziesiątki albumów studyjnych i koncertowych. Swoją przygodę z muzyką rozpoczął w 1955 roku, a zasłynął niezwykłą umiejętnością gry na gitarze i świetnym głosem. Początkowo grał bluesa, ale jego muzyka szybko ewoluowała.

Jego pierwszym przebojem było „Maybellene” – utrzymane już w rockandrollowych klimatach. Był przykładem – zarówno jeśli chodzi o muzykę, jak i sceniczny image – dla największych. To właśnie na Berry’ego we wczesnych latach działalności stylizowali się muzycy z The Beatles czy The Rolling Stones. Był wzorem dla wielu rockowych muzyków z całego świata.

Największymi przebojami Berry’ego już na zawsze pozostaną: „Roll Over Beethoven”, „Thirty Days”, „Too Much Monkey Business”, „Brown Eyed Handsome Man”, „You Can't Catch Me”, „School Day”, „Carol” czy „Back in the U.S.A.”.

tagi: chuck berry
Komentarze (7)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Poziom: 6
Zbyszek62 dodano: 19.03.2017, 08:06 #1
Odeszła jedna z ostatnich ikon muzyki pop. Jego zasługi są niepodważalne, choć dla mnie jest ściśle związana z przełomem lat 50 tych i 60tych , kiedy Berry napisał swoje największe przeboje, potem to już było odcinanie kuponów, różne muzyczne benefisy i długo oczekiwany koncert w Polsce, w Sopocie, rozczarowujacy i do zapomnienia.
Poziom: 9
kadakrystian dodano: 19.03.2017, 11:44 #2
kolejna legenda odeszła R.I.P.
Pablo [37.131.***.***] dodano: 19.03.2017, 13:27 #3
"Miejscowa policja potwierdziła, że muzyk nie żył, gdy na miejsce doryły służby ratunkowe."

Co zrobiły?
Ukryj odpowiedzi (1)
Muzykomanka [83.31.***.***] do Pablo dodano: 20.03.2017, 03:02 #4
Johnny B. Goodie
Poziom: 20
deFranco dodano: 19.03.2017, 15:01 #5
Piękne hołdy złożyli mu niegdyś filmowcy. "Pulp Fiction", a wcześniej genialna scena w "Powrocie do przyszłości" i tekst "ciągle szukasz nowego brzmienia, to posłuchaj tego!"
Gigant. Zasiał sporo dobrego. Plony zebrali już inni. A wypiekali, jeszcze następni.

"C'est la vie", say the old folks,
it goes to show you never can tell
Ukryj odpowiedzi (1)
Poziom: 19
... do deFranco dodano: 19.03.2017, 15:33 #6
Go, Johnny, go...- dokładnie tak de Franco.
fartowna kasia [83.10.***.***] dodano: 19.03.2017, 23:52 #7
no i sex taśme miał fajną
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group