terazrock.pl

Wczoraj, powołując się na doniesienia lekarza sądowego, poinformowano, iż Chris Cornell powiesił się w pokoju hotelowym. Dziś do sprawy odnieśli się prawnik rodziny Cornellów i żona muzyka.

Wczoraj całym muzycznym światem wstrząsnęła informacja o śmierci Chrisa Cornella. Muzyk takich zespołów jak Soundgarden i Audioslave odszedł niespodziewanie w wieku 52 lat. Najpierw pojawiły się plotki, że popełnił samobójstwo, następnie zostało to potwierdzone przez lekarza sądowego.

Chris Cornell nie żyje

Prawnik rodziny Cornellów, Kirk Pasich, opublikował dziś oświadczenie, w którym prosi o niewyciąganie pochopnych wniosków i poczekanie na wyniki badań toksykologicznych:

Bez wyników testów toksykologicznych nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co dokładnie stało się z Chrisem – nie wiemy, czy jakieś substancje nie przyczyniły się do jego śmierci. Chris, który poradził sobie z uzależnieniem, miał receptę na lek Ativan i mógł wziąć większą, niż zalecona, dawkę. Rodzina wierzy, że Chris nie odebrał sobie życia, prawdopodobnie nie wiedział co robi, a na to wpływ mogły mieć leki lub inne substancje.

Głos w sprawie zabrała również wdowa po muzyku, Vicky Cornell:

Śmierć Chrisa to strata, której nie potrafię wyrazić słowami i pustka w moim sercu, która nigdy nie zostanie wypełniona. Każdy, kto go znał, wiedział, że był oddanym ojcem i mężem. Był moim najlepszym przyjacielem. Jego świat kręcił się wokół rodziny, na drugim miejscu była oczywiście muzyka. Przyleciał do domu w Dzień Matki, żeby spędzić nieco czasu ze swoją rodziną. Wyleciał w środę popołudniu, w dniu koncertu, po tym jak spędził czas ze swoim dzieckiem. Przed koncertem rozmawialiśmy o wakacjach, które planowaliśmy po Memorial Day [amerykańskie święto narodowe – przyp. mg], mieliśmy wiele planów. Gdy rozmawialiśmy po koncercie zauważyłam, że bełkocze; był jakiś inny. Gdy powiedział mi, że mógł wziąć jedną lub dwie dodatkowe tabletki Ativanu, zadzwoniłam do ochrony i poprosiłam, żeby sprawdzili, czy wszystko z nim dobrze... To co się stało jest niewytłumaczalne i mam nadzieję, że raporty medyczne przyniosą nam dodatkowe informacje. Wiem, że kochał swoje dziecko i nigdy by go nie skrzywdził poprzez odebranie sobie życia.

Światowe media opierają swoje doniesienia na słowach lekarza sądowego, który potwierdził, że wszystkie znalezione w łazience dowody sugerują, iż Cornell popełnił samobójstwo. Prawdą jest jednak, że wszelkie czynności sprawdzające są nadal w toku i wspomniane wyniki badań toksykologicznych nie są jeszcze znane. 


Chris Cornell wraz z Soundgarden zaistniał pod koniec lat 80., odnosząc ogromny sukces, jako jeden z przedstawicieli muzyki grunge. Wokalista miał też duży wpływ na projekt Temple Of The Dog stworzony z muzykami Pearl Jam i Mother Love Bone, upamiętniający przedwcześnie zmarłego Andy’ego Wooda. Zespół ten reaktywował się na trasę w 2016 roku. 

W 2001 roku Chris Cornell stanął na czele zespołu Audioslave, stworzonego wspólnie z muzykami Rage Against The Machine. Grupa wydała trzy, cieszące się dużym uznaniem płyty, po czym rozpadła się w 2007 roku. Reaktywowała się jednak na krótko w 2017 roku. Chris Cornell nie wykluczał dalszej współpracy pod tym szyldem. Wokalista działał także jako artysta solowy. Zadebiutował w 1999 roku albumem „Euphoria Morning”. W 2009 roku wydał kontrowersyjną płytę „Scream” z Timbalandem. Jego ostatni solowy album to „Higher Truth” z 2015 roku.

Komentarze (11)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Alek [5.184.***.***] dodano: 19.05.2017, 19:31 #1
Dzieci - miał dwoje młodszych dzieci i jedno starsze z pierwszą żoną.
adwans [83.27.***.***] dodano: 19.05.2017, 21:50 #2
kogo obchodzi jego życie i ile miał dzieci,taki sam bubek jak ten cobain,nie minęły jeszcze 2 dni od jego śmierci a oni już zrobili z niego wielką gwiazdę,jak żył to wszyscy mieli go gdzieś i wszyscy krzyczeli Lemmy Lemmy a teraz krzyczą Chris Chris,za chwilę będą krzyczeć Ozzy Ozzy i tak dalej,show must go on...
Ukryj odpowiedzi (8)
Norm [89.72.***.***] do adwans dodano: 19.05.2017, 22:36 #3
Wyppier
@jaskolka [46.134.***.***] do adwans dodano: 19.05.2017, 22:36 #4
Jesteś Drań. .......
soundgarden [94.254.***.***] do adwans dodano: 19.05.2017, 23:29 #5
Ty nie wiesz kto to jest ograniczony buraku
O'one [91.240.***.***] do adwans dodano: 20.05.2017, 00:21 #6
Nie wiesz o czym mówisz niestety.
JOKER [37.47.***.***] do adwans dodano: 20.05.2017, 03:22 #7
Adwans, po tym co napisałeś widać jaki jest twój poziom muzyczny. Chris jest w pierwszej piątce wokalistów i to przed, nie po śmierci. Tak to jest na swiecie ze jak ktoś odchodzi to sie czesciej o nim wspomina. I zebys sie mylił co do Ozziego BURAKU!!!
Ja [91.141.***.***] do adwans dodano: 20.05.2017, 06:39 #8
Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
Marek [193.239.***.***] do adwans dodano: 20.05.2017, 12:00 #9
A po Tobie krzykną Asvans Advans? Wątpię.
Bartek [109.207.***.***] do adwans dodano: 20.05.2017, 12:18 #10
Wypie...leszczu
jasiek [83.27.***.***] dodano: 19.05.2017, 22:16 #11
oj jaka szkoda,był naprawdę dobry...
Komentarze (11 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group