terazrock.pl

Już niebawem swoją premierę będzie miała biografia gitarzysty i wokalisty zespołu Metallica, Jamesa Hetfielda. 

Już w kwietniu (jak zapowiada wydawnictwo - jeszcze przed koncertem Metalliki w Krakowie) na polskim rynku ukaże się książka zatytułowana „James Hetfield. Człowiek z metalu” autorstwa Marka Eglintona. Będzie to kolejna pozycja wydawnictwa In Rock.

Nergal odwiedził w studiu muzyków Toola

Poznaliśmy właśnie jej pierwsze szczegóły - poniżej możecie zapoznać się z okładką całości. Na oficjalnej stronie wydawnictwa pojawiła się również zapowiedź całości:

Niezwykle wysoka pozycja Metalliki w panteonie rocka nie podlega najmniejszej dyskusji. Droga, jaką zespół przeszedł od roli pioniera thrash metalu do zapełniającego stadiony giganta rocka w dużej mierze stanowi zasługę wokalisty, gitarzysty i współzałożyciela formacji, Jamesa Hetfielda. Jego dominujący i od razu rozpoznawalny sposób bycia wpływał na każdy krok, postawiony przez Metallikę w ciągu wielu lat bytności na scenie.


Wychowany w niezwykle religijnym domostwie od swoich nastoletnich lat pozostawał fanem zespołów takich jak Black Sabbath i Motörhead. Przedzierając się wraz z zespołem przez rozsadzaną pierwotną siłą scenę thrash metalową Hetfield wdarł się z hukiem do głównego nurtu dzięki powodzeniu piątej płyty zespołu, nazywanej powszechnie „Czarnym albumem”. Tym samym zapewniając sobie należne miejsce wśród największych gigantów muzyki.


A jednak, patrząc na historię zespołu zza kulis dostrzeżemy skomplikowane mechanizmy prowadzenia formacji, na którego czele stał geniusz mający swoje własne demony do przezwyciężenia. Ta osobista walka odbiła się także na funkcjonowaniu Metalliki, której przyszłość stanęła w pewnym momencie pod znakiem zapytania. Jego niedawna wewnętrzna odnowa stanowi nie tylko osobisty, ale również zawodowy triumf woli. Książka, którą Państwu prezentujemy stanowi pierwszą próbą pełnego opowiedzenia życia i losów tego niezwykłego człowieka.

 

Komentarze (19)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
AntyMetaTrash [83.26.***.***] dodano: 30.01.2018, 18:40 #1
chyba człowiek z kasy,nie metalu.
Ukryj odpowiedzi (13)
Poziom: 24
Faust do AntyMetaTrash dodano: 30.01.2018, 21:09 #2
Człowiekiem z metalu to on był 30 lat temu, potem został paziem z hollywoodzkiego korpo. Kolejna makulatura.
pogzlej [89.64.***.***] do Faust dodano: 30.01.2018, 23:10 #3
To może pochwal się kim TY kolego jesteś i do czego w życiu doszedłeś by tak oceniać Hetfielda? Nagrałeś chociaż jedną piosenkę? Zrobiłeś cokolwiek, co mogłoby się w życiu liczyć? Czy jak mongoł zapieprzasz na kasie w Biedronce a potem leczysz kompleksy takimi gównowpisami?

Dojdź w swej marnej egzystencji chociaż do 1/1000 tego co ten gość dokonał- i dopiero wtedy zacznij się wypowiadać. A tymczasem zamilcz. Bo Ciebie polaczku- w przeciwieństwie do Hetfielda- nikt nigdy nie zapamięta.
Poziom: 24
Faust do pogzlej dodano: 31.01.2018, 08:46 #4
Nie obrażaj człowieku ludzi, których nie znasz. Ja mam doktorat, ulubiona pracę, taki pan H. mógłby u mnie co najwyżej być słuchaczem z wolnej stopy, bo maturki to on pewnie nie ma. Poznałem w swoim życiu tysiące o wiele bardziej wartościowych i zasłużonych niż ten muzykant. W samym metalu jest takich sporo, żeby tylko wspomnieć Dickinsona, Dio, Iommiego (bez niego nie byłoby tego podgatunku rocka) i wielu innych. Hetfield - żaden wokalista, owszem - b. dobry gitarzysta, średni frontman. Moje zdanie o Mecie zawsze (no niemal, zawsze) było dość sceptyczne. Każdy ma do niego prawo, niemniej na obrażanie swojej osoby nie pozwolę - ciekawe co by Hetfield osiągnął w "mojej" dziedzinie. Wiesz, nie wszystko da się przeliczyć tylko na dolara, choć panowie z Mety, tak właśnie myślą. Szkoda.
Poziom: 19
Miroslav Zielinsky do Faust dodano: 31.01.2018, 11:00 #5
przyznam że Hetfield jako on sam tej estymy co Dio czy Lemmy nie ma bo i Metallica to gra zespołowa. Żaden z tych muzyków wybitny na swoim poletku nie jest. Tak jak ACDC. Jednak takie płyty jak Lightning, Puppets czy Justice można wymieniać jednym tchem z z Black Sabbath.
Krasnoludek [185.102.***.***] do Faust dodano: 31.01.2018, 14:19 #6
Panie Doceńcie Pan Hetfield ma wyższe wykształcenie i doktorat z dziedziny astronautyki, tak, że proszę nie obrażać pana Hetfielda.
Poziom: 8
Wolf66 do Krasnoludek dodano: 31.01.2018, 14:53 #7
Bzduuura! Nie ma nawet matury, pracował w rzeźni, zanim stał się wokalistą Mety. Parę lat temu wyciekła takowa wieść do Netu - niestety (stety) był to trolling. Cóż, akurat doktorat do muzyki rozrywkowej nie jest potrzebny. Nie o edukację tu chodzi. Wielu wielkich muzyków rockowych pod względem wykształcenia formalnego nie może się poszczycić zbyt wieloma osiągnięciami, za to muzycznie - już tak! Żeby była w temacie klarowność - cenię wkład Metalliki do ciężkiego grania, zwłaszcza albumy z lat '80. Potem - to już zupełnie inny temat i inny (mentalnie) zespół. Takie jest moje zdanie.
K... [83.4.***.***] do Wolf66 dodano: 01.02.2018, 00:28 #8
Nieważne czy ma doktorat, maturę, czy jest pijakiem i prostakiem...fakty są takie: wyszedł poza ramy bycia zwykłym zjadaczem chleba, pokonał przeciwności losu, które "zwykłych" ludzi zazwyczaj powstrzymują/ usprawiedliwiają przed nic nierobieniem, stworzył coś swojego, niepowtarzalnego i pięknego. Stworzył swój świat. I to jest wielkie.
K... [83.4.***.***] do Wolf66 dodano: 01.02.2018, 00:32 #9
Nieważne czy ma doktorat, maturę, czy jest pijakiem i prostakiem...fakty są takie: wyszedł poza ramy bycia zwykłym zjadaczem chleba, pokonał przeciwności losu, które "zwykłych" ludzi zazwyczaj powstrzymują/ usprawiedliwiają przed nic nierobieniem, stworzył coś swojego, niepowtarzalnego i pięknego. Stworzył swój świat. I to jest wielkie.
Poziom: 19
Miroslav Zielinsky do Krasnoludek dodano: 01.02.2018, 08:12 #10
to była plotka, sprawdź sobie w necie, doktorat z astrofizyki obronił Brian May z Queen.
Hanys [87.206.***.***] do pogzlej dodano: 01.02.2018, 09:20 #11
Brawo pogzlej
JamieJamie [78.11.***.***] do Faust dodano: 01.02.2018, 11:10 #12
Tak się akurat składa, że Pan H., oprócz niewątpliwych umiejętności muzycznych oraz menedżerskich, posiada także doktorat z astrofizyki. Czołem i peace for all! Uśmiech
Poziom: 19
Miroslav Zielinsky do JamieJamie dodano: 02.02.2018, 13:31 #13
tu masz odpowiedź czy ma http://wybor(...)jak.html
Poziom: 22
Tomas71 do Faust dodano: 13.02.2018, 17:59 #14
Doktorat, świetna praca, tysiące(!) wartościowych ludzi wokół... i do tego taki skromniś... ha ha ha Uśmiech
Daras [31.0.***.***] dodano: 30.01.2018, 20:46 #15
Hetfield jest BOGIEM trashmetalu. Koniec i kropka.
bbfan [62.244.***.***] dodano: 30.01.2018, 22:59 #16
Hetfield powinien być na okładce w czapce grający Hymn na meczu baseballa i obowiązkowo z Lady Gagą. Tak to legenda rozmieniła się na drobne.
aqqq [37.190.***.***] dodano: 31.01.2018, 01:09 #17
Chętnie sięgnę. Do Hetfielda pozostał mi duży szacunek
Poziom: 5
Rockandroller dodano: 31.01.2018, 09:17 #18
Genialnie. Na pewno kupię.
Motorhead [188.137.***.***] dodano: 09.02.2018, 10:28 #19
Bez względu na to czy ma doktorat czy nie.
Faktem jest, że zapisał się wielkimi, grubymi literami w historii metalu. Właśnie dlatego należy się szacunek dla pana Hetfielda.
Komentarze (19 opinii) Skomentuj
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group