terazrock.pl
James LaBrie z Dream Theater przyznał, że występ podczas zeszłorocznego Przystanku Woodstock był dla nich doświadczeniem niezwykłym.

Jedną z gwiazd zeszłorocznego Przystanku Woodstock była legendarna formacja Dream Theater. Bez wątpienia występ tego zespołu był sporym wydarzeniem dla zebranych w Kostrzynie nad Odrą fanów rockowego grania, ale jak się okazuje – sam zespół był pod ogromnym wrażeniem tego, co działo się na Przystanku.

W rozmowie z naszym pismem mówił o tym wokalista zespołu, James LaBrie:

Dla wszystkich w zespole było to niezwykłe doświadczenie. Trudno nam było uwierzyć, że jest tam tyle ludzi. Nigdy wcześniej nie graliśmy przed tak ogromną pub­licznością. Niewiarygodne doświadczenie! Spędziliśmy tam wspaniały czas. Graliśmy tego dnia przed mniej więcej 750 000 ludzi. Dzień później wystąpiliśmy na Wacken w Niemczech. Tam było 75 tysięcy. Pamiętam, że powiedziałem do chłopaków: To nie­samowite, ale to jest tylko dziesięć procent publiczności, którą mieliśmy wczoraj w Polsce. A jed­nak to było aż 75 tysięcy ludzi! To potrafi przestawić perspektywę. Nie ma na świecie drugiego takiego festiwalu jak Przystanek Woodstock! Oczywiście chcielibyśmy tam kiedyś jeszcze zagrać, bo to było niezwykłe doznanie. Co można jeszcze powiedzieć? To było nieporównywalne do czegokolwiek. Pomimo tylu lat bycia na scenie nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy czegoś podobnego. Nigdy!

Cały wywiad przeprowadzony przez Michała Kirmucia możecie znaleźć w lutowym „Teraz Rocku”, który wciąż dostępny jest w kioskach w całej Polsce oraz naszym sklepie internetowym. Wokalista sporo mówił o nowym wydawnictwie Dream Theater, płycie „The Astonishing”

Przypomnimy, że w tym roku na Przystanku Woodstock również powinno być ciekawie – już potwierdzono, że na scenie pojawią się między innymi zespoły Apocalyptica, Bring Me the Horizon czy Vintage Trouble.

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group